To już piąte w tym roku rozdanie dotacji na drogi dojazdowe do gruntów rolnych. Tym razem do 12 samorządów trafi łącznie 1 602 509 złotych. Pieniądze umożliwią realizację 13 inwestycji o łącznej długości prawie 7 kilometrów. Powstaną trzy nowe odcinki dróg o długości 0,7 km, a kolejnych dziesięć, liczących łącznie ponad 6,2 kilometrów, zostanie zmodernizowanych.
Największe dofinansowanie otrzymała gmina Bełżyce - ponad 287 tysięcy złotych na budowę 479 metrów drogi w miejscowości Matczyn. Dwie umowy, o łącznej wartości ponad 343 tysięcy złotych, podpisano z gminą Szastarka. Pieniądze zostaną przeznaczone na modernizację dróg w Majdanie-Obleszczu i Blinowie Drugim.
Wsparcie trafi również do gmin Ułęż, Sułów, Niedrzwica Duża, Borki, Ryki, Tyszowce, Stanin, Chrzanów, Godziszów i Sitno. Dofinansowane inwestycje obejmują drogi w Sobieszynie, Sułowcu, Krasewie-Kolonii, Swatach, Klątwach, Godziszowie Drugim i Kornelówce-Kolonii.
Wysokość poszczególnych dotacji wynosi od 50 tysięcy złotych do ponad 287 tysięcy w polskiej walucie. Najmniejsze wsparcie przyznano gminie Tyszowce na modernizację drogi w Klątwach, natomiast najdłuższy pojedynczy odcinek objęty dofinansowaniem znajduje się w Swatach w gminie Ryki i liczy 978 metrów.
- Cieszę się bardzo, że dziś finał. Mam nadzieję, że wykorzystacie lub już wykorzystaliście te środki, bo część beneficjentów pewnie już te drogi pobudowała - mówił wicemarszałek Piotr Breś.
W 2026 roku w budżecie województwa lubelskiego na budowę i modernizację dróg dojazdowych do gruntów rolnych przeznaczono 15 milionów złotych. Liczba wniosków objętych dofinansowaniem, ujętych w tegorocznej uchwale, wynosi 117. Samorząd województwa zapowiada starania o zwiększenie tej puli w przyszłym roku.
- Te kwoty, dotacje, relatywnie niewielkie, ale naprawdę dużo dobrego w społecznościach czynią - podkreślał wicemarszałek Marek Wojciechowski.
Krytyka rządu i wojewody
Podczas spotkania obaj wicemarszałkowie nie szczędzili uszczypliwości administracji rządowej. Piotr Breś zwrócił uwagę na przeciągające się wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla drogi wojewódzkiej nr 830 w kierunku Nałęczowa. Jak zaznaczył, samorząd województwa czeka na decyzję już dwa lata.
- Apelują do wszystkich, którzy mają wpływ na pana wojewodę, żeby ten ZRID na drogę wojewódzką nr 830 do Nałęczowa w końcu wydał, bo to jest przesada, żeby dwa lata ZRID wydawać - mówił Breś.
Z kolei Marek Wojciechowski zarzucił rządowi ograniczanie dochodów samorządów. Według jego wyliczeń zmiany dotyczące wpływów podatkowych miały uszczuplić tegoroczny budżet województwa o ponad 100 milionów złotych, a w przyszłym roku straty mogą być jeszcze większe. Wojciechowski krytykował również sposób dystrybucji środków z Krajowego Planu Odbudowy, kwestionując skalę wsparcia docierającego do samorządów.
Obaj przedstawiciele zarządu województwa przekonywali, że sytuacja finansowa i przewlekłość procedur administracyjnych utrudniają realizację kolejnych przedsięwzięć.
W przyszłym roku niemal miliard na drogi?
Wicemarszałkowie przedstawili również plany inwestycji na drogach wojewódzkich. Wicemarszałek Breś informował, że w tym roku na zadania drogowe przeznaczono około 650 milionów złotych, a w przyszłym nakłady mogą zbliżyć się do miliarda złotych.
Tegoroczne inwestycje województwa obejmują realizację i budowę ponad 100 kilometrów dróg. Wśród wymienianych inwestycji znalazły się m.in. obwodnica Opola Lubelskiego oraz prace na drogach wojewódzkich nr 820 i 830.
Breś poinformował również o wydaniu decyzji ZRID dotyczącej drogi wojewódzkiej nr 857 na odcinku od Modliborzyc do Zaklikowa. To kolejny krok umożliwiający realizację tej inwestycji.
- Szacujemy, że w przyszłym roku, ten budżet na wszystkie drogi będzie wynosił prawie miliard złotych - mówił wicemarszałek.
Przedstawiciele zarządu województwa podziękowali samorządowcom za realizację kolejnych inwestycji i zapowiedzieli dalsze starania o zwiększenie finansowania dróg dojazdowych do gruntów rolnych w 2027 roku.

Komentarze