Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Pokrętna kierownica

Choć wadę w układzie kierowniczym w lublinach II i III wykryto już półtora roku temu, dopiero teraz rusza wymiana niebezpiecznych elementów. W dodatku zapłacą za nią sami kierowcy, bo Daewoo nie ma pieniędzy. Usterka w układzie kierowniczym dotyczy ponad 50 tys. samochodów. – Wada jest poważna – mówi Mirosław Konarzewski, pełnomocnik syndyka ds. ekonomicznych. Wadliwa jest konstrukcja dźwigni zwrotnicy drążka poprzecznego. Może to doprowadzić do pękania śrub mocujących dźwignię zwrotnicy. – Jeśli doszłoby do ujawnienia wady w trakcie jazdy, to kierowca straciłby panowanie nad pojazdem – wyjaśnia Bogusław Jabłoński, dyr. ds. zapewnienia jakości. Wada może się ujawnić w lublinach wyprodukowanych między marcem 1997 a listopadem 2000 r. Do tej pory usterka ujawniła się w 110 samochodach spośród 51561, w których zamontowano wadliwy element. – Wszystkie miały miejsce przed rozpoczęciem jazdy. Nie zanotowano żadnego wypadku, w którym ucierpiałyby osoby lub pojazdy – zastrzega Krzysztof Rycaj, szef departamentu zapewnienia jakości. Operację wymiany wadliwego zespołu zarząd DMP zaakceptował w lutym. Nie rozpoczęła się, bo firma nie zgromadzilia wystarczającej liczby zamienników i pieniędzy. Koszt wymiany wadliwych elementów oceniany jest na ok. 4 mln zł. Właściciel lublina będzie musiał wydać na naprawę ok. 63 złotych. I zapłaci z własnej kieszeni. Roszczeń wobec syndyka będzie mógł dochodzić później w sądzie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama