Prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił podczas wtorkowego orędzia w parlamencie, że Rosja nie chce dalszych podziałów terytorium Ukrainy.
PAP, wideo: CNN Newsource/x-news
18.03.2014 13:15
Poinformował jednocześnie, że władze w Moskwie nie roszczą sobie prawa do ukraińskich ziem poza Krymem.
- Nie wierzcie tym, którzy próbują was straszyć Rosją i przekonują, że po Krymie będą następne regiony (Ukrainy). (...) Nie chcemy dzielić Ukrainy, nie potrzebujemy tego - podkreślił Putin.
We wtorek Władimir Putin podpisał traktat o przyjęciu Krymu w skład Federacji Rosyjskiej. Z drugiej strony traktat podpisali: premier Krymu Siergiej Aksjonow, szef tamtejszego parlamentu Władimir Konstantinow i mer Sewastopola Aleksiej Czałyj.
Putin oskarża USA
W orędziu Putin oskarżył Stany Zjednoczone i ich sojuszników o to, że uzurpują sobie prawo do rozstrzygania losów świata, ignorując decyzje ONZ.
-Po rozpadzie dwubiegunowego świata tylko oni mają rację w rozstrzyganiu losów świata, używają siły przeciwko suwerennym państwom, tworzą koalicje wedle zasady 'kto nie z nami, ten przeciwko nam', wywalczają potrzebne im rezolucje ONZ i ignorują inne decyzje - oznajmił Putin.
Przypomniał, że NATO bombardowało Belgrad, "choć takiej rezolucji ONZ nie było". Wskazał też na interwencje Zachodu w Iraku, Afganistanie i Libii.
- Kolorowe rewolucje zakończyły się chaosem, wybuchem przemocy. Arabska wiosna zakończyła się arabską zimą - oświadczył prezydent Rosji.
Komentarze