Punktualnie o godzinie 9 maturzyści z całej Polski zasiedli do egzaminu z matematyki na poziomie podstawowym. W arkuszu przygotowanym przez Centralną Komisję Egzaminacyjną znalazły się zadania sprawdzające szeroki zakres umiejętności – od działań na liczbach rzeczywistych po zagadnienia z geometrii i statystyki.
Opublikowany przez CKE arkusz zawierał 33 zadania. Zdający mogli korzystać z zestawu wzorów matematycznych, a także z podstawowych przyborów – cyrkla, linijki oraz prostego kalkulatora. Czas na rozwiązanie wszystkich zadań to 3 godziny.
Egzamin wymagał m.in. sprawnego wykonywania działań na liczbach rzeczywistych, w tym operowania potęgami, logarytmami i procentami. Uczniowie musieli również rozwiązywać równania i nierówności. W części zadań konieczna była znajomość funkcji, ich własności oraz umiejętność pracy w kartezjańskim układzie współrzędnych.
W arkuszu pojawiły się także zadania dotyczące ciągów liczbowych – zarówno arytmetycznych, jak i geometrycznych – oraz zagadnienia z rachunku prawdopodobieństwa. Zdający musieli również obliczać średnią arytmetyczną i medianę.
Nie zabrakło zadań z geometrii, sprawdzających znajomość własności figur oraz umiejętność ich zastosowania w praktyce.
Najwięcej punktów można było zdobyć za zadanie otwarte polegające na wyznaczeniu wzoru funkcji kwadratowej w układzie współrzędnych.
Specjalnie dla redakcji Dziennika Wschodniego arkusz maturalny na poziomie podstawowym z matematyki rozwiązał dr Marcin Boryc, nauczyciel matematyki z Międzynarodowego Liceum Ogólnokształcącego Paderewski w Lublinie.
- Moim zdaniem tegoroczny arkusz nie był trudny. Na pewno był łatwiejszy od marcowej próby CKE. Zadania na dowodzenie oraz optymalizację, które zwykle sprawiały najwięcej trudności, były dziś przystępne - komentuje dr Marcin Boryc. - Najciekawsze wg mnie zadanie polegało na napisaniu wzoru funkcji kwadratowej, znając jej wierzchołek oraz miejsce zerowe funkcji powstałej z niej przez przesunięcie o wektor.
Matematyka to drugi z trzech obowiązkowych egzaminów na poziomie podstawowym. Jutro maturzystów czeka jeszcze język nowożytny. Do tego jeszcze muszą przystąpić do egzaminów ustnych i co najmniej jednego egzaminu pisemnego na poziomie rozszerzonym. Sesja egzaminów pisemnych potrwa do 21 maja. Egzaminy ustne będą przeprowadzane od 7 do 30 maja według harmonogramów ustalanych przez szkoły. Wyniki maturzyści poznają 8 lipca. Aby zdać egzamin, należy uzyskać minimum 30 proc. punktów z przedmiotów obowiązkowych na poziomie podstawowym. Jeśli abiturient nie uzyska progu 30 proc. z jednego przedmiotu, może podejść do poprawki w sierpniu. Jeśli maturzysta nie osiągnie minimalnego wyniku z dwóch przedmiotów, podejście do egzaminu jest możliwe dopiero za rok. W przypadku rozszerzeń nie ma progu zaliczeniowego – tu liczy się każdy punkt, szczególnie w kontekście rekrutacji na studia.













Komentarze