Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Drugie dno lawety

Nie zamierzam ukrywać się, otwarcie powiem, co mi się w pracy policji nie podoba: cicha współpraca z firmami holowniczymi przez co tacy jak ja nie mogą uczciwie zarobić na chleb – mówi Marek Łęczny, właściciel lubelskiej firmy Auto A Problem.
Nasz wczorajszy artykuł „Wrzuć pan na lawetę” wywołał duży oddźwięk wśród Czytelników. Marek Łęczny jest w branży samochodowej ponad 10 lat. Jeszcze w zeszłym roku współpracował z policją. – Jesienią komendant Komendy Miejskiej Policji wykluczył mnie z grona firm, które na podstawie umów z policją mają usuwać pojazdy blokujące lub zagrażające bezpieczeństwu ruchu z naszych dróg – opowiada. – Nie zawarto ze mną umowy ponieważ nie godziłem się na rozwiązania proponowane przez policję. Jedni dostawali sami cały sektor lub udział w dwóch, a mnie przypadł mały obszar podzielony na trzy firmy. Odwoływałem się od decyzji komendanta, ale nic nie pomogło. Umowy dotyczyły świadczenia usług holowniczych określonych w rozporządzeniu MSWiA z 14 stycznia 2000 r., czyli samochodów, które są źle zaparkowane, kierowane przez pijanych, ludzi bez dokumentów lub auta zagrażające bezpieczeństwu. – Wyjątkiem są te samochody, które brały udział w kolizji – tłumaczy Łęczny. – Nimi może zająć się każda firma w mieście, a policji to nie powinno obchodzić. Tak się jednak nie dzieje. Przedwczoraj jadąc koło ronda przy ul. Krochmalnej i Diamentowej zobaczyłem kolizję. Wezwałem swojego pracownika, bo samochody tamowały ruch. Gdy przyjechała policja nie pozwoliła nawet spytać, czy któryś z poszkodowanych chce skorzystać z naszych usług. Za chwilę na miejscu pojawiły się dwie lawety wezwane przez policjantów. To nie pierwszy przypadek. Pracownicy policji są oburzeni zarzutami kierowanymi pod ich adresem. – Firmy holownicze walczą między sobą i próbują w to wciągnąć policję. Nikt na tym nielegalnie nie zarabia – usłyszeliśmy w komendzie miejskiej. Kamil Kowalik, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Lublinie nie chciał na ten temat rozmawiać.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama