Wiatr wiał, a separatory na drodze wpadały pod auta
W sobotę, podczas ostrego ataku wiatru separatory ruchu "zatańczyły" na węźle Lublin Tatary, obok osiedla Borek.
- 16.03.2014 13:58

- To była niezwykle niebezpieczna sytuacja. Plastikowe saparatory wręcz wpadały, niesione wiatrem, pod jadące samochody. Doszło do kilku drobnych kolizji - mówi mieszkająca obok pani Iwona. - Dlaczego nikt nie zabezpieczył tych elementów przed przemieszczaniem się pod wpływem wiatru - pyta.
Służby drogowe pojawiły się na węźle dopiero koło godziny 14. - To zdecydowanie za późno. Od samego rana dzwoniliśmy do Dragadosa, aby zrobili porządek z tymi separatorami - kończy pani Iwona.
Reklama












Komentarze