Złodziej wpadł dwa razy. Zostawił swój szkolny plecak
Przypadkowy przechodzień pomógł staruszce, napadniętej przez nastolatka. Dogonił chłopaka, który ukradł kobiecie torebkę. Złodziej uciekł przed przyjazdem policji, ale zostawił na miejscu szkolny plecak z podpisanymi zeszytami.
- 11.03.2014 15:45

Do zdarzenia doszło w Zamościu, w poniedziałkowe popołudnie. Do idącej przez skwer przy ul. Piłsudskiego 70-latki podbiegł młody mężczyzna.
- Wyrwał starszej pani torebkę z dokumentami i pieniędzmi, po czym uciekł w głąb osiedla - mówi Joanna Kopeć, oficer prasowy zamojskiej policji. - Nawoływanie kobiety o pomoc usłyszał przypadkowy przechodzień, który zatrzymał uciekającego młodzieńca.
Nastolatek zwrócił torebkę, ale słysząc, że na miejsce wezwani zostali policjanci wyrwał się trzymającemu go mężczyźnie i uciekł. Raz jeszcze mu się nie udało.
- Chłopak pozostawił na miejscu swój szkolny plecak - wyjaśnia Kopeć. - Jego zawartość, w tym zeszyty podpisane imieniem i nazwiskiem jak również widniejąca na podręcznikach pieczęć szkoły pozwoliły na szybkie ustalenie złodzieja.
Okazało się, że to 16-letni mieszkaniec Łabuń. Chłopakiem zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Reklama













Komentarze