Policjant wyrzucony za pijaństwo
Dwa lat służył w policji 31-letni funkcjonariusz z Komisariatu Policji w Kocku, który w niedzielę siadł pijany za kierownicą punto. Od wczoraj – decyzją komendanta wojewódzkiego – przestał być policjantem.
- 30.09.2002 20:56
Został dyscyplinarnie zwolniony ze służby. Za swój czyn odpowie także przed sądem. Oprócz grzywny przez dłuższy czas pozbawiony będzie prawa jazdy. Grozi mu kara do 2 lat więzienia. Starszy posterunkowy na stanowisku aplikanta spowodował kolizję z oplem astrą w niedzielę około południa w Łukówcu, gm. Firlej. Obyło się bez ofiar. Wezwano policję. Koledzy sprawcy kolizji nabrali podejrzeń do jego stanu trzeźwości. Kazali dmuchnąć w alkomat. Policjant miał 1,8 promila. Nie był na służbie. Miał wolny dzień. Postępowanie w tej sprawie prowadzi KPP w Lubartowie. – Nie ma okoliczności łagodzących dla tego rodzaju zachowań – mówi podinsp. Adam Mularz, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie. – Nie chcemy mieć w swoich szeregach przestępców. Z takimi policjantami żegnamy się bez żalu. Na szczęście tego typu przypadki zdarzają się sporadycznie.
W ubiegłym roku – z różnych przyczyn – ze służby w policji wydalono w całym kraju 284 policjantów. W lubelskiej policji przed rokiem za picie alkoholu na służbie pożegnało się z pracą
24 funkcjonariuszy. W tym roku z tego powodu dwóch policjantów zostało dyscyplinarnie zwolnionych.
Reklama
Komentarze