Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ukarzą tylko za branie

Policjant z Puław stanie przed sądem oskarżony o wzięcie łapówki. Kierowca, który mu ją wręczył, nie poniesie kary. - Postępowanie wobec niego zostało umorzone, bo sam zawiadomił, że wręczył korzyść majątkową - tłumaczy Marzena Maciąg, prokurator rejonowy w Opolu Lubelskim. Kierowca jest jedną z pierwszych na Lubelszczyźnie osób, które skorzystały z obowiązujących od lipca przepisów. Nie pozwalają one karać tych, którzy sami zawiadomili organy ścigania o tym, że dali łapówkę. Na początku maja policjant z puławskiej drogówki zatrzymał do kontroli samochód, który wjechał w ulicę jednokierunkową. Według ustaleń opolskiej prokuratury zaczął rozmawiać z kierowcą, dając mu do zrozumienia, że sprawę może załatwić polubownie. Skończyło się na tym, że funkcjonariusz przyjął 400 zł w zamian za to, że nie wymierzy kary za wykroczenie i nie będzie się interesował stanem trzeźwości kierującego. Kierowca jeszcze tego samego dnia zgłosił się na policję i opowiedział o przekupstwie. Opolska prokuratura początkowo postawiła zarzut łapownictwa nie tylko policjantowi, ale również kierowcy. Sytuacja prawna tego ostatniego zmieniła się po wejściu w życie nowych przepisów. Prokuratura zakończyła już śledztwo w sprawie policjanta i wkrótce skieruje do sądu akt oskarżenia. Postanowienie o umorzeniu postępowania wobec kierowcy jest jeszcze nieprawomocne. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama