Piorun zabił
Jeden człowiek nie żyje a trzy osoby są ranne po uderzeniu pioruna. Wczoraj, po godzinie 11, nad Witkowem (gmina Dołhobyczów na Zamojszczyźnie) rozpętała się silna burza. Na polu, przy załadunku fasoli, pracowały w tym czasie cztery osoby.
- 19.08.2003 21:36
O godzinie 11.30 w przyczepę uderzył piorun. Na miejscu zginął 23-letni mieszkaniec Wereszyna. Dwie kobiety (51 i 65 lat) oraz 24-letni mężczyzna, którzy pracowali przy załadunku, mają ciężkie poparzenia rąk i nóg. Zostali odwiezieni karetką do szpitala w Hrubieszowie. Kiedy zamykaliśmy to wydanie Dziennika, jedna z poszkodowanych osób znajdowała się w ciężkim stanie, ale jej życiu nie groziło niebezpieczeństwo. Pozostała dwójka czuła się już lepiej. To już drugi, w czasie tegorocznych wakacji, przypadek śmiertelnego uderzenia pioruna. 30 czerwca w miejscowości Węglinek (pow. kraśnicki) zginął 50-letni mężczyzna. Pracował na polu i mimo burzy nie przerwał grabienia siana. (rad)
Reklama













Komentarze