Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Pomoc stała się towarem

Łowcy blach, sępy, hieny – takie epitety padają pod adresem niektórych firm trudniących się pomocą drogową. Tymczasem profesjonalna firma to nie tylko holowanie do warsztatu lakierniczego, ale cały wachlarz czynności, z których kierowcy nie zdają sobie sprawy.
Nowoczesne firmy działające na rynku pomocy i ratownictwa drogowego to swoistego rodzaju oddziały specjalne. – Pracownicy muszą być przeszkoleni w zakresie wykonywania niezbędnych czynności na drodze, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz udzielania pierwszej pomocy jako ratownicy drogowi – mówi Marianna Zielińska, szefowa Lubelskiego Centrum Ratownictwa Drogowego i Pomocy Drogowej „Autopomoc”. Dobry ratownik po przybyciu na miejsce zdarzenia musi umieć udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej. W razie potrzeby należy prawidłowo zabezpieczyć miejsce zdarzenia, oznakować uszkodzone auta. Zawodowcy posiadają też umowy z zakładami ubezpieczeniowymi. Na miejscu zdarzenia wykonują zdjęcia, które mogą być bardzo pomocne inspektorom ubezpieczeniowym w likwidacji szkody. Niejednokrotnie dokumentacja wykonana przez ratowników pomaga wykryć oszustwa, a więc oszczędzić pieniądze, która tak naprawdę są wyjmowane z kieszeni kierowców w postaci podwyżek stawek ubezpieczeniowych. Lubelskie centrum w razie klęsk żywiołowych współdziała z Wojewódzkim Sztabem Ratownictwa Obrony Cywilnej w Lublinie. Ratownicy posiadają także specjalistyczny sprzęt umożliwiający doraźną naprawę na drodze lub otworzenie samochodu z zamkniętymi w środku kluczykami.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama