Pijany mężczyzna prosił o pomoc. Utknął na noc w sklepie
Prawie 2 promile alkoholu miał 30-latek z Puław, który w nocy zadzwonił na policję twierdząc, że nie może wydostać się z zamkniętego marketu. W przeszłości był karany za włamania i kradzieże.
- 02.04.2014 10:08

W nocy z wtorku na środę w markecie włączył się alarm.
- Chwilę później dyżurny odebrał telefon od mężczyzny, który twierdził, że znajduje się w budynku i nie może się z niego wydostać - wyjaśnia podkom. Marcin Koper z policji w Puławach. Na miejsce pojechał patrol.
Okazało się, że w sklepie był 30-latek.
Mężczyzna tłumaczył policjantom, że poszedł do toalety w markecie i tam zasnął. Obudził się w nocy i nie potrafił wydostać się z budynku.
Był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Mieszkaniec Puław w przeszłości był karany za włamania i kradzieże dlatego mundurowi sprawdzą czy zatrzymany nie został wewnątrz, właśnie aby coś ukraść.
Reklama













Komentarze