Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Koń wpadł do studni

Trzyletnia klacz wpadła w sobotę do studni i udusiła się na uprzęży. Furmanką powoził pijany woźnica. Miał ponad 2 promile alkoholu. Do wypadku doszło w Kopaninie Kamieńskiej w powiecie opolskim.
Zaprzęgiem powoził mieszkaniec Janiszowa - sąsiedniej wsi. Kiedy przejeżdżał przez Kopaninę, koń nagle się spłoszył. Staranował ogrodzenie posesji. Woźnica wypadł z wozu, a koń - już bez furmanki - wbiegł na drewnianą pokrywę studni o średnicy około 2 metrów. Konstrukcja załamała się. Klacz wpadła do środka. Zawisła na uprzęży, która zaczepiła się o złamany dyszel i orczyk. - Kiedy przyjechaliśmy, koń już nie żył. Udusił się - mówi dyżurny straży w Opolu Lubelskim. Martwe zwierzę strażacy wyciągnęli dźwigiem. Policjanci odnaleźli właściciela konia. Za jazdę furmanką pod wpływem alkoholu grozi mu do dwóch lat więzienia. (kris)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama