Groźna awaria w mleczarni w Krasnymstawie
Około 30 litrów amoniaku wyciekło wczoraj z instalacji chłodniczej w mleczarni w Krasnymstawie. Nikt nie ucierpiał.
Wyciek zauważyli około godz. 8.45 pracownicy zakładu. Awarii uległa pompa tłocząca skroplony gaz. Natychmiast odcięli dopływ amoniaku i uruchomili kurtynę wodną, czyli urządzenie uniemożliwiające jego rozprzestrzenianie się po budynku.
- 21.04.2004 22:10
Neutralizacją trucizny zajęli się strażacy. Rozcieńczona wodą spłynęła kanalizacją do rzeczki Żółkiewka. Jak informuje Elżbieta Piebiak, kierownik delegatury Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w Chełmie, skażenie rzeczki nie było groźne. Jednak na odcinku około 100 metrów od ujścia mleczarnianych ścieków wędkarze widzieli śnięte ryby. – Niewiele dalej Żółkiewka wpada do Wieprza i skażona woda szybko się w nim rozpłynęła – mówi Elżbieta Piebiak. – Pobraliśmy próbki z kanalizacji
i z rzeki. Trwają analizy. Dopiero jutro będziemy w stanie określić, jak duże było niebezpieczeństwo.
Wyjaśnianiem okoliczności awarii zajmuje się straż pożarna i policja. Nikt z szefów mleczarni nie chciał wczoraj komentować
wypadku.
Reklama













Komentarze