Start olimpijski
Bogumiła Matusiak i Grzegorz Sposób na 99 procent
wystąpią w Atenach, a na tym nie musi kończyć się
lista tegorocznych olimpijczyków z lubelskiego klubu
- 05.05.2004 10:42
Wminiony majowy weekend mieliśmy okazję poznać wszystkie kolarki z zawodowej lubelskiej grupy Start Peugeot Andrzej Kita. Najpierw, podczas oficjalnej prezentacji, później na trasie 3-majowego wyścigu. Tak mocnej obsady ta impreza z blisko 40-letnią tradycją jeszcze nie miała. Przypomnijmy, że w gronie seniorów wygrał Piotr Przydział, natomiast kobiecym peletonem rządziły lublinianki. Wygrała Agnieszka Pietr, a w czołowej dziesiątce było aż pięć zawodniczek Startu Peugeot.
Dyrektor sportowy grupy Marek Szerszyński był zadowolony z postawy swych podopiecznych. Na sezon patrzy jednak przez pryzmat igrzysk. – Mamy wprawdzie tylko dwa miejsca, ale nawet w duecie można będzie coś zdziałać – mówił znakomity przed laty kolarz. – Bardzo chciałbym, żeby do Aten zakwalifikowała się obok Bogumiły Matusiak jeszcze jedna zawodniczka z naszej grupy. Na razie można spekulować, która będzie ta druga. Obecnie największe szanse ma Małgorzata Wysocka, ale także Paulina Brzeźna ma wielki apetyt pójść w ślady ojca. Spoza Startu praktycznie w walce o nominacje liczy się tylko łodzianka Paulina Fiuk.
Wracając do prezentacji grupy – zaproszenie Andrzeja Kity, głównego animatora powstania grupy i tytularnego sponsora, przyjął prezes PZKol Wojciech Walkiewicz, przyjechał też wiceprezes Ryszard Szurkowski. Wszyscy życzyli sobie jak najlepszego sezonu, tak aby... grupa przetrwała pod takim szyldem dłużej niż rok. My również, bo w ogólnej sportowej mizerii na Lubelszczyźnie pojawiła się kolejna perełka. A co ważne – oprócz trzonu grupy zbudowanego z zawodniczek kontraktowych, już w obecnym sezonie pierwszoplanową (choć jeszcze nie olimpijską) zawodniczką jest klubowa wychowanka Barbara Gromaszek. Podopieczna trenera Marcina Makowskiego potwierdziła klasę w poniedziałkowym wyścigu, zajmując trzecie miejsce. A u boku tak dobrych zawodniczek jak partnerki z nowej grupy, forma może tylko pójść w górę! A za 4 lata – igrzyska w Pekinie...
- Polskie kolarstwo będzie miało silną reprezentację na igrzyskach olimpijskich w Atenach. W konkurencjach szosowych mamy pięć nominacji męskich i po raz pierwszy w historii dwie kobiece. O tym, kto ostatecznie pojedzie na olimpiadę, zdecydujemy po czerwcowych mistrzostwach Polski. Trzeciomajowy wyścig w Lublinie miał w tym roku bardzo silną obsadę, co przełożyło się na poziom sportowy. Jak zawsze jest tu także znakomita organizacja, w czym największą zasługę ma Andrzej Kita. Również powstanie grupy zawodowej reprezentującej Lublin, to w ogromnej mierze jego inicjatywa. Jako szef związku mogłem tylko przyklasnąć pomysłowi i na miarę możliwości pomagać, tak jak pomagają lokalne
lubelskie władze. •
Reklama













Komentarze