Reklama
Wygrać i trzymać kciuki za Zagłębie
Do zakończenia rozgrywek ekstraklasy pozostały dwie kolejki, ale już ta najbliższa może rozstrzygnąć o tytule mistrzyń Polski. Lubelska Bystrzyca podejmuje w sobotę o godz. 16 EB Start Elbląg. Nie mniej ważny mecz odbędzie się w Lubinie, gdzie Zagłębie zmierzy się z Natą AZS AWFiS Gdańsk.
- 07.05.2004 11:44
Nata wyprzedza w tabeli Bystrzycę o trzy punkty. Lublinianki mają jeszcze szanse na zdobycie jubileuszowego dziesiątego mistrzostwa Polski, ale jest to trudne zadanie. Zespół trenera Edwarda Jankowskiego musi pokonać Start i liczyć na wygraną Zagłębia. Wówczas o tytule zadecyduje ostatni mecz sezonu w Gdańsku, gdzie zawitają lublinianki.
Niestety, Zagłębie nie ma motywacji do walki o pełną pulę punktów, bo przegrywając przed tygodniem w Lublinie straciło szanse na brązowe medale. Ten teoretycznie najmocniejszy kadrowo zespół jest największym rozczarowaniem sezonu. Po licznych osłabieniach Monteksu/Bystrzycy drużyna trenerki Bożeny Karkut wydawała się stuprocentowym faworytem do pierwszego miejsca na podium. Wystarczy wymienić drugą linię Zagłębia, w której roi się od reprezentantek Polski. Renata Jakubowska, Marzena Kot, Dagmara Kowalska czy Iwona Błaszkowska od lat stanowią o sile zespołu narodowego. Lubinianki zawiodły na całej linii i małym pocieszeniem jest fakt, że rok temu było jeszcze gorzej, kiedy Zagłębie nie zakwalifikowało się do czołowej szóstki.
Przeciwko lubiniankom przemawia również statystyka. Zagłębie w tym sezonie jeszcze nie wygrało z Natą. Mecze w Gdańsku kończyły się sukcesami miejscowej siódemki (33:27 i 30:27). W Lubinie padł remis 21:21, ale to zespół trenera Jerzego Cieplińskiego był bliżej zwycięstwa, prowadząc do przerwy czterema bramkami (14:10).
Bystrzyca włoży wszystkie siły w pokonanie EB Startu, drużyny która jako pierwsza w tym sezonie odebrała punkty lubiniankom. Do wysokiej, europejskiej formy wraca Sabina Włodek, której bramki zapewniły zwycięstwa w ligowym meczu z Zagłębiem i pucharowym z Kolporterem Kielce. Zawodniczki liczą na pomoc kibiców. Podobnie jak w ostatnich meczach młodzież szkolna będzie wpuszczana za darmo (za okazaniem legitymacji). Cena biletów pozostała bez zmian – 10 zł (normalne) i 5 zł (ulgowe).
Będzie to pożegnalny mecz sezonu przed własną publicznością. Warto się wybrać na te zawody, żeby podziękować piłkarkom za emocje, których nam dostarczyły. Trzeba być pełnym podziwu dla drużyny, która pomimo ogromnych kłopotów organizacyjnych i wielkich ubytków kadrowych do końca walczy o złote medale, może zdobyć Puchar Polski, rywalizowała z najlepszymi w Europie w Lidze Mistrzyń.
Reklama













Komentarze