Dwudziesta czwarta kolejka spotkań nie przynosi meczów na szczycie. Z czołowych zespołów tylko Stal Kraśnik zagra na wyjeździe, ale z praktycznie zdegradowaną Unią Bełżyce. Interesująco może być w Świdniku, gdzie Avia, śrubująca rekord spotkań bez porażki, podejmuje Czarnych Dęblin.
Jarosław Klukowski
07.05.2004 11:45
Granica Lubycza Królewska wiosną jeszcze nie przegrała. Zespół trenera Marka Sadowskiego jest niepokonany od dziewięciu spotkań, ale teraz czeka go przeprawa w Łęcznej. Górnik II przegrał dwa ostatnie mecze (w tym w kompromitującym stylu z Lublinianką 1:6) i zechce przerwać złą passę. Bramek w tym meczu nie powinno zabraknąć, jesienią Górnicy rozgromili Granicę 5:0.
Można już mówić o odrodzeniu Lublinianki – trzy zwycięstwa z rzędu, w tym nad Podlasiem Biała Podlaska, nie były dziełem przypadku. Trenera Waldemara Wiatra musi cieszyć wysoka forma Andrzeja Gutka, który regularnie zdobywa gole. Janowianka będzie jednak wymagającym rywalem, bo po słabej jesieni wiosną spisuje się znakomicie. W ośmiu meczach zgromadziła już 16 pkt, wygrywając aż pięć spotkań.
Mecz Orląt Łuków z Legionem Tomaszowice będzie spotkaniem rozczarowań rundy rewanżowej. „Ulubionym” wynikiem gospodarzy jest remis, zaś rywali... porażka. Legion stracił w tym roku już 18 bramek, a częściej dziurawiona jest tylko siatka ostatniego w tabeli Startu Krasnystaw.
Siedemnaście kolejnych spotkań bez porażki karze szukać w Avii Świdnik faworyta meczu z Czarnymi Dęblin. Zespół trenera Marka Maciejewskiego ma wiosną imponujący bilans bramkowy: 13–3. Czarni przed tygodniem wygrali pierwszy mecz w tej rundzie i to ze słabą Granicą Dorohusk. Ciułanie punktów przez zespół trenera Jerzego Krawczyka wydaje się jednak skuteczną taktyką, bo dęblinianie mają już sporą przewagę nad strefą spadkową.
Unia Bełżyce dwa z trzech wygranych w sezonie spotkań rozegrała na własnym boisku. Nie powinno to jednak przerażać piłkarzy Stali Kraśnik, którzy liczą się w walce o III ligę. Czy będzie powtórka z jesieni, kiedy podopieczni Wojciecha Stopy pokonali bełżyczan 4:0? Dwa gole zdobył wówczas Piotr Kusztykiewicz, a po jednym Daniel Szewc i Marcin Dziewulski.
Broniąca się przed spadkiem Granica Dorohusk nie wygrała w roli gospodarza od trzech kolejek. Bolączką drużyny Krzysztofa Klempki jest skuteczność – wiosną zdobyli tylko sześć bramek, co na osiem spotkań daje mizerną przeciętną. Dla miejscowych pocieszeniem może być fakt, że Łada Biłgoraj – niedzielny rywal – nie wygrała na wyjeździe czterech ostatnich meczów.
W spotkaniu Startu Krasnystaw z Orlętami-Spomlek Radzyń Podlaski zdecydowanym faworytem są goście. Wystarczy nadmienić, że gospodarze przegrali dziewiętnaście razy z rzędu, zaś zespół trenera Krzysztofa Adamczyka gra
najskuteczniejszą piłkę
w IV lidze. Tylko wiosną strzelił 26 bramek.
Jeszcze niedawno mecz Lewartu Lubartów z Podlasiem Biała Podlaska okrzyknęlibyśmy hitem kolejki. Teraz trudno o taką ocenę, bo goście przegrali cztery mecze z rzędu. Lubartowianie zremisowali ostatnie trzy mecze, ale u siebie są niepokonani od sześciu spotkań. Czyżby łatwa wygrana miejscowych, czy też kolejny remis?
Komentarze