Reklama
Straszny piłkarski weekend
Piąty mecz z rzędu przegrali rewelacyjni jesienią, a fatalni wiosną, piłkarze Górnika Łęczna. Tym razem lepsi od drużyny trenera Jacka Zielińskiego okazali się Górnicy z Polkowic, wygrywając 2:0.
- 16.05.2004 21:30
To już siódma porażka w rundzie rewanżowej. W dziesięciu meczach łęcznianie zdobyli zaledwie pięć punktów. Wprawdzie nie grozi im spadek z ekstraklasy, ale cieszyć się nie ma z czego.
Do końca rozgrywek pozostały jeszcze trzy serie spotkań. W najbliższy piątek w Łęcznej zagra Wisła Kraków, coraz bliższa mistrzostwa kraju.
Pod nieobecność Górnika lubelscy kibice skupili uwagę (w mniejszym stopniu) na trzecioligowym meczu Motoru z Kolporterem Kielce. Mimo zapowiedzi walki na całego, goście szybko i bezproblemowo rozprawili się z drużyną trenera Grzegorza Komora, zwyciężając 4:0. Wysoka porażka wywołała nerwowe dyskusje w kierownictwie klubu. O ile w Łęcznej pozycja Jacka Zielińskiego wydaje się niezagrożona, o tyle coraz głośniej mówi się o zmianie trenera w Motorze, którego podczas meczu żegnały białe chusteczki, którymi wymachiwali rozgoryczeni kibice.
Reklama













Komentarze