PIŁKARSKA III LIGA • W przedostatniej kolejce spotkań wszystkie mecze rozpoczną się w sobotę o godz. 17. Motor i Hetman mogą wreszcie zagrać na luzie, tomaszowianie przed meczem w Tarnobrzegu znaleźli się w odmiennej sytuacji – muszą wygrać, sęk w tym, że Siarka też...
Artur Toruń
04.06.2004 11:25
W sobotę w Tarnobrzegu dojdzie do bezpośredniej konfrontacji drużyn walczących o pozostanie w piłkarskiej III lidze – Siarki, gospodarza meczu i Tomasovii. Zwycięzca tego spotkania będzie bardzo blisko zajęcia 13 miejsca w tabeli. Wprawdzie nie w stu procentach bezpiecznego, ale zawsze pewniejszego niż niższa lokata
Pewny ligowego bytu może być 12 zespół, natomiast 13 i 14 muszą czekać na rozstrzygnięcia na innych boiskach. Trzynaste miejsce da utrzymanie w przypadku, jeżeli z II ligi nie spadnie żadna drużyna do naszej, III-ligowej grupy czwartej. W tej chwili degradacją z II ligi (bezpośrednio lub po barażu) zagrożone są Tłoki Gorzyce. 14 miejsce w trzeciej lidze da utrzymanie, jeżeli spełnione zostaną dwa warunki – z drugiej ligi nikt nie spadnie, a z trzeciej awansują do wyższej klasy rozgrywkowej dwie ekipy (nie tylko mistrz, ale także drugi zespół, który w barażu zmierzy się z 11 drużyną II ligi). Prawdopodobieństwo takiego układu jest oczywiście mniejsze.
Tomasovia jest w tej chwili czternasta i ma tylko punkt mniej od zajmującej trzynaste miejsce Siarki (30 pkt). Jutrzejsze spotkanie zadecyduje, kto będzie wyżej. Trudno się spodziewać, aby w ostatniej kolejce obydwa zespoły straciły punkty. Siarka zakończy rywalizację spotkaniem ze zdegradowaną już Proszowianką, a Tomasovia meczem na własnym boisku z pewnym utrzymania Motorem Lublin. Siarka i Tomasovia teoretycznie mogą wyprzedzić nawet Polonię Przemyśl (34 pkt), która w sobotę przyjedzie do Lublina, ale w ostatniej kolejce gości Hutnika, a ten od dawna może spokojnie myśleć o kolejnym III-ligowym sezonie.
Tomaszowianie zagrają w Tarnobrzegu w najsilniejszym składzie. – W tej chwili nikt nie narzeka na urazy i mam nadzieję, że do najbliższego meczu nic się nie zmieni – mówi Tomasz Orłowski, trener Tomasovii.
Problemy kadrowe mają gospodarze. W poprzednim spotkaniu, w którym Siarka zremisowała w Przemyślu 2:2, limit żółtych kartek wyczerpali zawodnicy z podstawowego składu – Łukasz Morawski, Łukasz Paulewicz i Wojciech Pszeniczny, a to oznacza, że w sobotę muszą pauzować.
Dodajmy, że Siarka na razie nie może liczyć na odebranie tomaszowianom trzech punktów – walkowerem – za wygraną z Wisłą II Kraków. Przypomnijmy, że w tym meczu w Tomasovii grał Witalij Tyrkało, który wcześniej „wyczyścił” się z żółtych kartek w spotkaniu Pucharu Polski. Polski Związek Piłki Nożnej wreszcie zajął oficjalne stanowisko, uznając, że w tej sytuacji decyduje regulamin zatwierdzony przez zarząd PZPN, który dopuszcza wykonanie kar w pucharowych spotkaniach, a nie tak jak mówi regulamin III ligi, tylko w spotkaniach ligowych.
- Wiadomo, co nas czeka, jeżeli nie wygramy z Tomasovią. Przed nami najważniejszy mecz sezonu, dlatego będziemy walczyć o każdy centymetr boiska. Trochę przygnębiła nas ostatnia porażka Tłoków, która może sprawić, że trzynaste miejsce nic nie da, ale nadal wierzymy w utrzymanie się w trzeciej lidze. •
Komentarze