Mimo że sezon 2003/2004 jeszcze się nie zakończył dla wszystkich IV-ligowców – Unia Bełżyce i Legion Tomaszowice mogą czekać baraże o utrzymanie – to powoli rozkręca się trenerska karuzela.
Jarosław Klukowski
23.06.2004 22:59
Wczoraj w dęblińskich Czarnych oficjalnie pożegnano Jerzego Krawczyka, przechodzącego do III-ligowego Motoru Lublin. Wśród następców tego doświadczonego szkoleniowca wymienia się dwóch szkoleniowców – Marka Sadowskiego, pracującego ostatnio w Granicy Lubycza Królewska i Waldemara Wiatra, prowadzącego Lubliniankę. – We wtorek zbierze się zarząd klubu i wówczas zadecydujemy, kto poprowadzi zespół w nowym sezonie – wyjaśnia Andrzej Rudnicki, prezes Czarnych. – Rozmawialiśmy z Sadowskim i Wiatrem i chyba jesteśmy bliżsi porozumienia z tym pierwszym. O powodzeniu negocjacji decydują różne czynniki, w tym sportowe i płacowe. Myślę, że stać nas na miejsce w pierwszej piątce i o to będziemy walczyć. Musimy uniknąć powtórki z obecnych rozgrywek, kiedy długo broniliśmy się przed spadkiem.
Stal Kraśnik rozstała się z Wojciechem Stopą. – Nie ma co ukrywać, że w najbliższych rozgrywkach chcemy zaatakować III ligę – powiedział Wiesław Wołoszyn, prezes Stali. – W zespole doszło już do pewnego zmęczenia zawodników i wspólnie oceniliśmy, że potrzebne są zmiany. Jest kilku kandydatów na stanowisko pierwszego trenera, ale na razie nie podam nazwisk. Przyznaję, że rozmawialiśmy z Markiem Maciejewskim i jego szansę na przejście do Kraśnika oceniam 50 na 50. Nowy trener będzie z zewnątrz. W czwartek zbierze się zarząd i wtedy będę mógł powiedzieć coś więcej.
Dodajmy, że na transferowej giełdzie przewija się również nazwisko Siergieja Gacenki, który definitywnie rozstał się z Ładą Biłgoraj. Podobno ukraińskiego szkoleniowca chętnie widziałby także III-ligowy Hetman Zamość.
– Teraz szukamy szkoleniowca, chętnych prosimy o kontakt z klubem – oznajmił Andrzej Miś, kierownik Łady. – Janusz Sierociński nie jest brany pod uwagę, jego zadaniem było tylko dokończyć sezon.
W Granicy Lubycza Królewska Marka Sadowskiego zastąpić ma Zbigniew Kuczyński, prowadzący ostatnio V-ligową Koronę Łaszczów. Kto będzie pracował na Wieniawie, jeszcze nie wiadomo.
Źle się dzieje w Legionie Tomaszowice. – Mamy spore problemy finansowe – tłumaczy Marek Wieczerzak, kierownik Legionu. – Piłkarze wiosną nie dostali jeszcze żadnej premii. Za tydzień zbierze się zarząd, który zadecyduje o przyszłości klubu. Na razie czekamy na wyniki spotkań barażowych w II i III lidze i trzymamy kciuki za Tłoki Gorzyce. Być może zagramy w barażach, zobaczymy. Trener Złomańczuk nadal u nas pracuje. Zobaczymy co dalej. Najbardziej pesymistyczny wariant to wycofanie się z rozgrywek. W weekend powinno się wyjaśnić, czy Wojtek Białek przejdzie do Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski. Klub z Podlasia jest zainteresowany jego pozyskaniem.
Komentarze