Piotr Jaroszyński i Piotr Wójcik, piłkarze występujący w minionym sezonie w I-ligowym Górniku Łęczna, prawdopodobnie zasilą skład III-ligowego Motoru Lublin. O przejściu obu zawodników do lubelskiego klubu mówiło się wcześniej, ale dopiero w miniony piątek strony zasiadły do konkretnych rozmów.
Artur Toruń
28.06.2004 09:19
– Z Motorem jestem prawie dogadany – mówi Piotr Jaroszyński. – Warunki umowy uzgodniliśmy w 95 procentach. Jest jeszcze kilka spraw, ale moim zdaniem to tylko kosmetyka. Kontraktu jeszcze nie podpisałem. Jeżeli nic się nie zmieni, nie dostanę niespodziewanych telefonów, to zapewne wszystko zostanie sfinalizowane po moim powrocie znad morza, gdzie w tej chwili jestem na wczasach, odpoczywając z rodziną. Na razie mogę powiedzieć, że jedną nogą jestem w Motorze. Czy rozmowy Piotrka Wójcika także są zaawansowane? Nie wiem. Myślę, że Wójcikowi zostało do uzgodnienia więcej tematów.
Oficjalne podpisywanie umów z nowymi zawodnikami zarząd klubu zaplanował na 5 lipca. Do tego czasu jesteśmy skazani na spekulacje, jednak niewiadomych jest coraz mniej. Motor obok zawodników doświadczonych, szuka również młodzieżowców. Na stronach internetowych wymienia się nazwisko Szewca, piłkarza Stali Kraśnik, wypożyczonego ostatnio z... Górnika Łęczna. Jak widać współpraca Motoru z Górnikiem trwa, a nawet nabiera rozmachu.
– Niestety, nie mogę mówić o konkretach, ponieważ jeszcze żadnego nowego kontraktu nie podpisano. Nawet ja oficjalnie jeszcze nie pełnię funkcji trenera – stwierdził Jerzy Krawczyk, który na pewno poprowadzi Motor w nowym sezonie. – Wiem, że kierownictwo klubu udzieli wszystkich informacji 5 lipca. Tak uzgodniliśmy i tego muszę się trzymać.
Komentarze