Reklama
Smutek w Tomaszowie
Tomasovia po raz siódmy opuściła trzecią ligę po zaledwie sezonie gry. To smutna wiadomość dla kibiców z Tomaszowa, którzy licznie przychodzili na mecze swojej drużyny. – W tej chwili nie wiem, jaki będzie los zespołu – powiedział Stanisław Pryciuk, dyrektor Tomasovii. – Zrobiło nam się bardzo smutno. Dobra postawa wiosną nie wystarczyła do zrealizowania celu i trudno o to mieć do kogoś pretensje.
- 28.06.2004 09:19
• Którzy zawodnicy opuszczą Tomasovię? Czy zespół nadal będzie prowadził Tomasz Orłowski?
– Zmiany na pewno będą. W składzie mieliśmy trzech Ukraińców i jeżeli czwartoligowe przepisy się nie zmienią, to w drużynie będzie mógł pozostać tylko jeden. Wypożyczenie skończyło się Iwanickiemu. Nie wiem, czy zatrzymamy Rocheckiego i Pieniążka. Wszystko zależy od decyzji zarządu. Dla nas to nowa sytuacja, ponieważ mimo wszystko, liczyliśmy na utrzymanie. Jeżeli zdecydujemy, że spróbujemy powalczyć o trzecią ligę po raz ósmy, to będziemy chcieli zatrzymać jak najwięcej piłkarzy. Z trenerem też porozmawiamy. Najbardziej żal mi naszych kibiców. Jeżeli zapotrzebowanie na wyższą klasę rozgrywkową nadal będzie duże, to zrobimy wszystko, aby zadowolić naszych sympatyków futbolu.
Reklama













Komentarze