Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Szkło nie dzwoni w kredensie

Wczoraj o godzinie 9.35 zdjęto znak zakazu strzegący wjazdu na obwodnicę w Piaskach. Tym samym pierwszy odcinek drogi ekspresowej Lublin-Chełm został otwarty dla ruchu.
- Nie jest to jeszcze oficjalne otwarcie obwodnicy. Puszczenie ruchu nową drogą było konieczne, by podłączyć do niej wylot na Zamość. Przecięcie wstęgi będzie 12 października - zastrzega Władysław Rawski, dyrektor lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Samochody jadące w kierunku Chełma wreszcie ruszyły na nowy, 4,2-kilometrowy odcinek \"ekspresówki” zbudowanej za 53 mln złotych przy wydatnej pomocy Banku Światowego. - Droga szeroka, jedzie się jak po maśle. Tylko życzyć sobie takich szos w całym kraju - mówi kierowca Jerzy Gorzawski. - Droga jest wykonana według najnowszych technologii. Chociaż ostatnia warstwa nawierzchni ma tylko 3,8 milimetra, jest teoretycznie niezniszczalna. Odporna na skoki temperatury i duże natężenie ruchu. Zniszczyć ją może wybuch bomby. Nie będzie tutaj remontu przez co najmniej 20 lat - zapewnia Rawski. Do wtorku, czyli do oficjalnego otwarcia obwodnicy, prawie na całym odcinku obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km na godz. Wczoraj policja w kwadrans złapała na radar czterech kierowców, którzy pędzili tędy setką. - Nie zauważyłem ograniczenia. Mogłem zapłacić 200 złotych, ale policjant nie policzył mi z górnej półki - cieszył się Jacek Henschel z Lublina.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama