Reklama
Szkło nie dzwoni w kredensie
Wczoraj o godzinie 9.35 zdjęto znak zakazu strzegący wjazdu na obwodnicę w Piaskach. Tym samym pierwszy odcinek drogi ekspresowej Lublin-Chełm został otwarty dla ruchu.
- 05.10.2004 20:54
- Nie jest to jeszcze oficjalne otwarcie obwodnicy. Puszczenie ruchu nową drogą było konieczne, by podłączyć do niej wylot na Zamość. Przecięcie wstęgi będzie 12 października - zastrzega Władysław Rawski, dyrektor lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Samochody jadące w kierunku Chełma wreszcie ruszyły na nowy, 4,2-kilometrowy odcinek \"ekspresówki” zbudowanej za 53 mln złotych przy wydatnej pomocy Banku Światowego.
- Droga szeroka, jedzie się jak po maśle. Tylko życzyć sobie takich szos w całym kraju - mówi kierowca Jerzy Gorzawski.
- Droga jest wykonana według najnowszych technologii. Chociaż ostatnia warstwa nawierzchni ma tylko 3,8 milimetra, jest teoretycznie niezniszczalna. Odporna na skoki temperatury i duże natężenie ruchu. Zniszczyć ją może wybuch bomby. Nie będzie tutaj remontu przez co najmniej 20 lat - zapewnia Rawski.
Do wtorku, czyli do oficjalnego otwarcia obwodnicy, prawie na całym odcinku obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km na godz. Wczoraj policja w kwadrans złapała na radar czterech kierowców, którzy pędzili tędy setką.
- Nie zauważyłem ograniczenia. Mogłem zapłacić 200 złotych, ale policjant nie policzył mi z górnej półki - cieszył się Jacek Henschel z Lublina.
Reklama
















Komentarze