Reklama
To nie koniec aresztowań
Sąd w Chełmie aresztował wczoraj braci Piotra i Sławomira P.
To kolejni podejrzani o zakatowanie studenta z Lublina na dyskotece w Woli Korybutowej. Wcześniej do aresztu trafiło już czterech innych, a piąty - zaledwie 16-letni, został umieszczony w pogotowiu opiekuńczym.
- 19.10.2004 22:19
Niektórzy już w czasie pierwszego przesłuchania przyznali się do udziału w pobiciu Kamila. Inni wzajemnie się pomawiają. To nie koniec zatrzymań. Policjanci mają następne pięć osób. Przesłuchuje je prokurator, który już wczoraj wystąpił do sądu o aresztowanie dwóch z nich. O ich losie sąd zdecyduje dziś.
- Konsekwentnie ustalamy wszystkich podejrzanych o udział w zbrodni - zapewnia Czesław Wajda, prokurator rejonowy w Chełmie. - Gromadzimy dowody świadczące o ich roli i zachowaniach 9 października. Grozi im do 10 lat więzienia.
Policjanci przesłuchali już ponad 30 świadków. Z ich zeznań wynika, że 19-letni Kamil był przypadkową ofiarą. W tłumie przed dyskoteką napastnicy nie rozpoznali ludzi, na których chcieli się zemścić. Szukali kogoś, kto tydzień wcześniej uszkodził im samochód. Atakowali na oślep
Reklama













Komentarze