Bez wytchnienia
Koszykarki chełmskiego Meblotapu AZS nie mają wytchnienia. Już jutro rozegrają trzeci mecz ekstraklasy, ponownie na własnym parkiecie (godz. 17), tym razem z Cukierkami Odra Brzeg.
- 21.10.2004 22:22
Koszykarki chełmskiego Meblotapu AZS nie mają wytchnienia. Już jutro rozegrają trzeci mecz ekstraklasy, ponownie na własnym parkiecie (godz. 17), tym razem z Cukierkami Odra Brzeg. W przyjezdnej drużynie występuje dobra znajoma chełmsko-lubelskich akademiczek – Olena Proszczenko.
Po środowym srogim laniu od krakowskiej Wisły w Meblotapie zapanowało przygnębienie, ale dobrze byłoby, aby nasze akademiczki szybko otrząsnęły się po ostatnim meczu. Cukierki to zespół z „niższej półki” i na pewno jest szansa na nawiązanie walki.
Musimy szybko zapomnieć o Wiśle, zwłaszcza że od początku wiedziałyśmy, że znacznie ważniejszy jest sobotni mecz – mówi Daria Cybulak, najlepsza zawodniczka Meblotapu w konfrontacji z krakowiankami. – Oczywiście byłyśmy podłamane, zwłaszcza pierwszą kwartą, w której nawet z dobrych opozycji nie potrafiłyśmy trafić do kosza. Klasa rywalek nie może usprawiedliwiać wszystkiego. Teraz bardzo mi zależy na zwycięstwie nad Cukierkami. Wiem, że stać nas na to. Przynajmniej ja dam z siebie wszystko.
Niestety, wszystkie rywalki chełmskiej drużyny mają przewagę w postaci zgrania. Żaden zespół ekstraklasy nie był budowany tak późno, jak Meblotap AZS. A przecież to jeszcze nie koniec zmian w składzie. Być może przed spotkaniem z Cukierkami skład uzupełni rozgrywająca z Białorusi Natalia Marczenko. Akademiczki wciąż czekają na przyjazd amerykańskiej centerki, ale ta być może dołączy do drużyny dopiero w przyszłym tygodniu. W tej sytuacji niezwykle trudno prognozować, jak zaprezentuje się zespół w kolejnym meczu. Na razie gra opiera się na indywidualnych akcjach, które nie mogą być receptą na sukces.
– Wiem, jakie popełniłam błędy i obiecałam sobie, że już ich nie powielę – stwierdziła Agnieszka Pazur. – W sobotę spodziewam się twardej walki, ale nawet nie jęknę. Bardzo chcemy się przełamać.
Cukierki rozegrały dotychczas dwa mecze i tak jak Meblotap, obydwa przegrały. Jednak rozmiary porażek nie były duże, zwłaszcza z Lotosem Gdynia. Zespół z Brzegu uległ w Gdyni mistrzyniom Polski tylko 63:70. Z kolei w Łodzi przegrał z ŁKS 69:77. W tym ostatnim meczu najskuteczniejsza w Cukierkach była białoruska rozgrywająca Nadzieja Drozd (19 pkt). Czternaście punktów zdobyła najwyższa w ekipie z Brzegu Agnieszka Pietraszek (189 cm), która dodała jeszcze 9 zbiórek. Z 12 pkt spotkanie skończyła Joanna Chełczyńska, najbardziej doświadczona, 31-letnia skrzydłowa. W ostatnim meczu w składzie zabrakło leczącej kontuzję Oleny Proszczenko. Była zawodniczka lubelskiego AZS i chełmskiego Meblotapu zamierza jednak przyjechać do Chełma i powrócić na parkiet.
Reklama













Komentarze