Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bez wytchnienia

Koszykarki chełmskiego Meblotapu AZS nie mają wytchnienia. Już jutro rozegrają trzeci mecz ekstraklasy, ponownie na własnym parkiecie (godz. 17), tym razem z Cukierkami Odra Brzeg.
Koszykarki chełmskiego Meblotapu AZS nie mają wytchnienia. Już jutro rozegrają trzeci mecz ekstraklasy, ponownie na własnym parkiecie (godz. 17), tym razem z Cukierkami Odra Brzeg. W przyjezdnej drużynie występuje dobra znajoma chełmsko-lubelskich akademiczek – Olena Proszczenko. Po środowym srogim laniu od krakowskiej Wisły w Meblotapie zapanowało przygnębienie, ale dobrze byłoby, aby nasze akademiczki szybko otrząsnęły się po ostatnim meczu. Cukierki to zespół z „niższej półki” i na pewno jest szansa na nawiązanie walki. Musimy szybko zapomnieć o Wiśle, zwłaszcza że od początku wiedziałyśmy, że znacznie ważniejszy jest sobotni mecz – mówi Daria Cybulak, najlepsza zawodniczka Meblotapu w konfrontacji z krakowiankami. – Oczywiście byłyśmy podłamane, zwłaszcza pierwszą kwartą, w której nawet z dobrych opozycji nie potrafiłyśmy trafić do kosza. Klasa rywalek nie może usprawiedliwiać wszystkiego. Teraz bardzo mi zależy na zwycięstwie nad Cukierkami. Wiem, że stać nas na to. Przynajmniej ja dam z siebie wszystko. Niestety, wszystkie rywalki chełmskiej drużyny mają przewagę w postaci zgrania. Żaden zespół ekstraklasy nie był budowany tak późno, jak Meblotap AZS. A przecież to jeszcze nie koniec zmian w składzie. Być może przed spotkaniem z Cukierkami skład uzupełni rozgrywająca z Białorusi Natalia Marczenko. Akademiczki wciąż czekają na przyjazd amerykańskiej centerki, ale ta być może dołączy do drużyny dopiero w przyszłym tygodniu. W tej sytuacji niezwykle trudno prognozować, jak zaprezentuje się zespół w kolejnym meczu. Na razie gra opiera się na indywidualnych akcjach, które nie mogą być receptą na sukces. – Wiem, jakie popełniłam błędy i obiecałam sobie, że już ich nie powielę – stwierdziła Agnieszka Pazur. – W sobotę spodziewam się twardej walki, ale nawet nie jęknę. Bardzo chcemy się przełamać. Cukierki rozegrały dotychczas dwa mecze i tak jak Meblotap, obydwa przegrały. Jednak rozmiary porażek nie były duże, zwłaszcza z Lotosem Gdynia. Zespół z Brzegu uległ w Gdyni mistrzyniom Polski tylko 63:70. Z kolei w Łodzi przegrał z ŁKS 69:77. W tym ostatnim meczu najskuteczniejsza w Cukierkach była białoruska rozgrywająca Nadzieja Drozd (19 pkt). Czternaście punktów zdobyła najwyższa w ekipie z Brzegu Agnieszka Pietraszek (189 cm), która dodała jeszcze 9 zbiórek. Z 12 pkt spotkanie skończyła Joanna Chełczyńska, najbardziej doświadczona, 31-letnia skrzydłowa. W ostatnim meczu w składzie zabrakło leczącej kontuzję Oleny Proszczenko. Była zawodniczka lubelskiego AZS i chełmskiego Meblotapu zamierza jednak przyjechać do Chełma i powrócić na parkiet.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama