Reklama
Konfrontacja z wiceliderem
Koszykarki chełmskiego Meblotapu AZS po raz czwarty z rzędu rozegrają mecz we własnej hali. Dzisiaj o godz. 18 zmierzą się z ŁKS Łódź, który po trzech seriach spotkań zajmuje drugie miejsce w tabeli.
- 26.10.2004 22:32
Łodzianki odniosły komplet zwycięstw, pokonując Cukierki Odrę Brzeg 77:69, Ostrovię w Ostrowie Wlkp. 76:68 i ostatnio AZS Poznań 66:62. W tych spotkaniach najskuteczniejszą koszykarką ŁKS była Milena Owczarek, zdobywając kolejno 22, 20 i 13 pkt. Owczarek najczęściej gra na \"dwójce”, chociaż ostatnio z konieczności także rozgrywa piłkę. Drugą snajperką ŁKS jest Birute Dominauskaite - skrzydłowa, mierząca 186 cm. Jej silną bronią są rzuty zza linii 6,25 m. W poprzednich sezonach zawodniczka grała ze zmiennym szczęściem. Często była trapiona kontuzjami, ale teraz jest podstawową koszykarką, która w trzech meczach zdobyła 53 pkt (21, 24 i 8). W podstawowym składzie gra również siostra bliźniaczka Owczarek - Magdalena Włodarska. W łódzkiej ekipie jest też lubelski akcent. W tym sezonie drużynę uzupełniła Agata Kasprzak, wychowanka AZS Lublin, była zawodniczka krakowskiej Wisły. Córka dwukrotnego olimpijczyka, znakomitego koszykarza Lublinianki Andrzeja Kasprzaka, jest najwyższa (188 cm) w ŁKS.
W łódzkiej drużynie zaszło kilka zmian. Z podstawowego składu ubyły Katarzyna Kenig (Wisła Kraków) oraz Alicja Perlińska i Julia Juliewa (obie do Pabianic). Na urlopie macierzyńskim przebywa wieloletnia podpora zespołu - Daiva Jodeikaite, która teraz pełni obowiązki szefa sekcji. Do kadry obok Kasprzak dołączyły Magdalena Arażny i Agnieszka Golemska. To najważniejsze transfery. Nowym szkoleniowcem został Witold Bak, trenujący wcześniej II-ligowych koszykarzy ŁKS.
Łodzianki legitymują się kompletem zwycięstw, a Meblotap AZS w minioną sobotę sięgnął po pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Po niezwykle emocjonującym meczu pokonał Cukierki Brzeg 58:57. Akademiczki ostrzą sobie apetyt na kolejny sukces, jednak tym razem może być jeszcze trudniej. Gospodynie muszą uważać na rzuty z dystansu koszykarek ŁKS. Jeżeli zademonstrują równie ofiarną obronę jak w ostatnim meczu, wówczas wszystko może się zdarzyć. Szkoleniowcy Meblotapu liczą na kolejny udany występ Natalii Marczanki, która w debiucie zdobyła 15 pkt, najwięcej w drużynie. Jej ostatnia akcja przesądziła o wygranej. Niestety, działaczom jeszcze nie udało się zasilić składu centerką, na którą czekają już od kilku tygodni. A na pozyskanie nowej koszykarki zostało tylko pięć dni, ponieważ 31 października zostanie zamknięte okno transferowe i na kadrowe ruchy trzeba będzie poczekać do stycznia. Takie rozwiązanie nie byłoby korzystne dla akademiczek.
- Przed rozgrywkami myślałam, że z czterech meczów otwierających ligową rywalizację wygramy przynajmniej dwa. - mówi Agnieszka Pazur, kapitan Meblotapu AZS. - Jest jeszcze szansa, aby moja kalkulacja się sprawdziła, ale w środę znowu musimy zagrać na maksymalnych obrotach. Wierzę, że ŁKS jest w naszym zasięgu.
Reklama













Komentarze