Reklama
Większe pole manewru
22-letnia Amerykanka Lauren Bull przyleciała wczoraj do Polski i działacze chełmskiego Meblotapu AZS zdążyli zgłosić koszykarkę do rozgrywek ekstraklasy przed zamknięciem okna transferowego. Przypomnijmy, że składy można uzupełniać do 31 października. Drugie okno transferowe będzie otwarte od 1 stycznia.
- 29.10.2004 21:00
Koszykarki Meblotapu AZS PWSZ rozegrają dzisiaj kolejny ligowy mecz, po raz pierwszy w sezonie na wyjeździe. Zmierzą się w Poznaniu z tamtejszym AZS, aktualnym wicemistrzem Polski. Meblotap przystąpi do tej konfrontacji z dwiema nowymi zawodniczkami. Wczoraj pisaliśmy, że do zespołu powróciła Anna Szyćko, która zdecydowała się na podpisanie kontraktu do końca grudnia, z opcją przedłużenia umowy. Wcześniej Szyćko planowała zmianę barw klubowych i przeniesienie się do ŁKS Łódź, jednak ostatecznie strony nie doszły do porozumienia. Nową twarzą w chełmsko-lubelskim zespole jest Lauren Bull, która wczoraj przyleciała z Los Angeles, gdzie ostatnio grała w uniwersyteckiej drużynie. Amerykanka ma 183 cm wzrostu, a to oznacza, że przybyła kolejna skrzydłowa. Typowej centerki nie udało się pozyskać. Jednak dobrze, że trenerzy Todor Mołłow i Sławomir Depta będą mieli większe pole manewru, a podstawowe koszykarki – zmienniczki. Do Poznania pojedzie także Marina Sazonienko, która dopiero po spotkaniu z AZS wróci na Ukrainę po wizę. Wiza kończy się także Snezanie Mirkov. Zawodniczka w niedzielę musi wyjechać do Serbii i Czarnogóry, dlatego w najbliższym spotkaniu raczej nie wystąpi. Jej ewentualna absencja nie będzie jednak osłabieniem, ponieważ Serbka nie wyszła na parkiet także w przegranym spotkaniu z ŁKS Łódź. Mirkov skarżyła się na kontuzję kolana i dopiero po namowach koleżanek zgodziła się na udział w rozgrzewce. Ale w spotkaniu drużynie nie pomogła, a brak rezerwowych, które mogłyby zmierzyć się z łodziankami, był głównym powodem czteropunktowej przegranej.
Meblotap zakończył w minioną środę serię czterech meczów rozegranych we własnej hali. Z kolei AZS Poznań grał trzykrotnie na wyjeździe i dopiero jutro zaprezentuje się własnej publiczności. Poznanianki wygrały w tym sezonie jeden mecz. Ostatnio pokonały w Ostrowie tamtejszą Ostrovię 74:49. Wcześniej AZS musiał uznać wyższość Wisły Kraków (55:83) i ŁKS Łódź (62:66). Najskuteczniejszą poznanianką w tych spotkaniach była centerka Monika Ciecierska, która zdobyła kolejno 18 pkt (w Krakowie), 17 pkt (w Łodzi) i 16 pkt (w Ostrowie). Drugą snajperką jest Aleksandra Karpińska (13, 10 i 16 pkt). W meczu z ŁKS formą błysnęła Joanna Lorek, rzucając 17 pkt. Grą AZS kieruje doświadczona Beata Krupska-Tyszkiewicz.
Meblotap po czterech kolejkach legitymuje się jedną wygraną. Tydzień temu zwyciężył Cukierki Brzeg 58:57.
Reklama













Komentarze