Runda jesienna piłkarskiej czwartej ligi zbliża się do końca. Jak zawsze w takim momencie, kibice zastanawiają się kto będzie prowadził na półmetku rozgrywek. Na razie na czele tabeli jest Avia Świdnik, ale ścisk na górze jest bardzo duży. Szanse na mistrzostwo jesieni ma nawet sześć drużyn
Paweł Balcerek
05.11.2004 21:58
Czy warto prowadzić po pierwszej rundzie? Ostatnie dwa sezony pokazały, że niekoniecznie. Zespół, który po jesieni był pierwszy, ostatecznie nie uzyskał promocji do trzeciej ligi. Przed rokiem prowadziła Lublinianka, ale w czerwcu z awansu cieszył się Lewart Lubartów. Natomiast dwa lata temu na czele były rezerwy Górnika Łęczna, a w trzeciej lidze znalazła się Tomasovia Tomaszów Lubelski. Wcale nie jest jednak powiedziane, że i tym razem będzie podobnie. Trzy sezony temu na prowadzeniu po jesieni był Motor Lublin (miał sześć punktów przewagi nad Unią Hrubieszów i Lublinianką) i to on zapewnił sobie awans (uzyskał 26 „oczek” więcej niż druga Tomasovia).
Najkorzystniej szanse na zdobycie tytułu mistrza jesieni wyglądają w przypadku Avii Świdnik (26 punktów) i Tomasovii (23). Obie te drużyny mają jeszcze do rozegrania zaległe spotkania (tomaszowianie nawet dwa). Być może o tym, kto znajdzie się na szczycie zadecyduje ich bezpośredni mecz. Wiele bowiem wskazuje na to, że LZPN nie ukarze Tomasovii walkowerem za niestawienie się na boisku w Świdniku z powodu awarii autobusu i najprawdopodobniej spotkanie to dojdzie ostatecznie do skutku 20 listopada. Wcześniej Avia zagra z Wisłą Puławy (u siebie) i Janowianką w Janowie Lubelskim. Tomasovia zmierzy się w najbliższej kolejce z Hetmanem II Zamość, 11 listopada w zaległym meczu podejmować będzie, także u siebie, Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski (to jak na razie chyba największe rozczarowanie sezonu, zespół z trzecioligowymi aspiracjami zajmuje dopiero 9 miejsce), a za tydzień stawi się na Wieniawie, by zagrać z Lublinianką.
Szanse na pierwszą lokatę mają jeszcze Stal Kraśnik, Podlasie Biała Podlaska (obie ekipy mają po 26 punktów w tej chwili, tyle co Avia), Czarni Dęblin (25) i Granica Lubycza Królewska (23). Stal zagra jeszcze z rezerwami Górnika w Łęcznej (ten zespół też zawodzi swoich sympatyków, plasuje się dopiero na 10 miejscu) oraz u siebie z Chełmianką. Podlasie teraz zagra trudne spotkanie z Czarnymi, potem jedzie do Puław na mecz z Wisłą. Czarni w ostatniej serii gier rywalizować będą z Górnikiem II. A może na czele znajdzie się Granica, na którą stawia się najmniej? Ją czekają jednak dwie ciężkie potyczki z Orlętami, najpierw tymi z Łukowa, a później z Radzynia.
Nie wiadomo jeszcze kto w przerwie zimowej będzie „czerwoną latarnią” ligi. O tym może zadecydować ostatnie spotkanie w Biłgoraju, kiedy znajdująca się na dnie tabeli Łada (półtora roku temu grała jeszcze w trzeciej lidze) zagra z Victorią.
Komentarze