Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

W TŻ nadal czekają

Kolejny żużlowiec, którym interesowało się lubelskie TŻ Sipma, podpisał kontrakt z innym klubem. Mikael Max, bo o nim mowa, przyjął ofertę Marmy Rzeszów. Przypomnijmy, że brat Mikaela, Peter Karlsson, także zrezygnował z jazdy w barwach Sipmy.
350 euro za punkt i zwrot kosztów podróży na mecz (1000 euro), tyle, według nieoficjalnej informacji, lublinianie zaproponowali szwedzkiemu żużlowcowi. Max wybrał jednak ofertę rzeszowian, którzy mogą być już pewni startów dwóch zawodników. Pierwszy umowę z Marmą podpisał Maciej Kuciapa, krajowy lider zespołu. Wszystko wskazuje na to, że w tej chwili stawki obcokrajowców są wyższe niż w minionym sezonie. W dużej mierze jest to wynik ograniczeń w zatrudnieniu zawodników zagranicznych przez I-ligowe kluby. Przypomnijmy, że nie mogą w nich występować żużlowcy uczestniczący w zawodach Grand Prix. Ale coraz głośniej mówi się, że zasada ta pozostaje w sprzeczności z przepisami obowiązującymi w Unii Europejskiej. – Miałem sygnały, że niektórzy obcokrajowcy jeżdżący w cyklu Grand Prix, zamierzają zaskarżyć przepis wprowadzony przez Główną Komisję Sportu Żużlowego, ograniczający dostęp do pracy – mówi Jarosław Siwek, dyrektor TŻ Sipma. – A taki protest może być skuteczny. Sądzę, że wiele wyjaśni się po zebraniu GKSŻ, zaplanowanym na 24 i 25 listopada. W tych dniach muszą być opracowane zasady przyszłorocznej rywalizacji. Jeżeli GKSŻ wycofa zakaz jazdy w pierwszej lidze uczestnikom GP, wówczas może się okazać, że niektóre kluby pospieszyły się z podpisywaniem kontraktów. Żużlowcy mogą zaskarżyć także kolejny przepis, który dopuszcza do startu w meczu ligowym tylko jednego obcokrajowca. Jeżeli GKSŻ zmieni zasady kompletowania składów, wówczas lubelski klub będzie miał większe pole manewru. – Już jestem w kontakcie z dwoma zawodnikami z GP. Wystarczy tylko jeden sygnał i podpisujemy umowę – dodał dyrektor Siwek. Gorzej, jeżeli dotychczasowe przepisy zostaną zachowane. Wartościowi żużlowcy, którzy nie będą jeździli w turniejach o mistrzostwo świata, już mają kontrakty lub uzgodnili warunki umów. O Marmie Rzeszów już wspomnieliśmy. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że Stal Gorzów chce pozyskać Marka Lorama i ewentualny kontrakt został zaakceptowany przez Anglika. Jednak dla gorzowian najważniejszym żużlowcem jest Paweł Hlib. Jeden z najlepszych polskich juniorów deklarował chęć pozostania w Gorzowie, ale ostatnio jego wymagania finansowe znacznie wzrosły. Niektórzy twierdzą, że może być trzy razy droższy od Lorama, a takich warunków gorzowski klub nie chce zaakceptować.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama