Reklama
Wisła i... długo nic
Choć do zakończenia sezonu pozostała jeszcze cała runda wiosenna, to kwestia mistrzowskiego tytułu wydaje się już rozstrzygnięta. Wisła Kraków zgromadziła aż osiem punktów przewagi nad Legią Warszawa i dziesięć nad Groclinem. Tylko kataklizm mógłby pozbawić „Białą Gwiazdę” 10 mistrzostwa w historii. Ale kataklizm to przecież nie jest zjawisko często spotykane. W piłce nożnej również.
- 22.11.2004 22:23
Tabelę zamyka GKS Katowice i w tej chwili typowany jest na murowanego kandydata do spadku. „Gieksa” traci cztery punkty do Lecha Poznań i niestety też do Górnika Łęczna. O ile po Ślązakach można było spodziewać się tak mizernego dorobku, to już bezpośrednio wyprzedzające ich zespoły wyraźnie zawiodły.
Układający terminarz ekstraklasy sprawili, że na zakończenie rundy w Grodzisku Wielkopolskim doszło do prawdziwego szlagieru. Lider zawitał do ówczesnego wicelidera. Tylko wygrana gospodarzy mogła wprowadzić dawkę emocji do rozgrywek, ale krakowianie udowodnili, że za ich plecami znajduje się wielka pustka. Zwyciężyli 4:2, a łupem bramkowym zgodnie podzielili się najlepsi snajperzy w Wiśle i... nad Wisłą. Tomasz Frankowski ma już 19 goli, a Maciej Żurawski 13. Oczywiście podopieczni trenera Henryka Kasperczaka nie znaleźli jesienią pogromcy w kraju.
W kraju nie, ale na arenie międzynarodowej i owszem. Brak awansu do europejskich pucharów, to brak wpływów finansowych. I dlatego nie wiadomo jak zachowa się właściciel klubu Bogusław Cupiał. Spekulacji pojawiło się aż nadto. Że Henryka Kasperczaka zastąpi Werner Liczka, a z zespołu odejdą Żurawski, Mirosław Szymkowiak, Nikola Milailović, a może nawet Frankowski. Z kolei Mariusz Kukiełka ma trafić do FC Koeln. Zastąpić ich mają Radosław Sobolewski (już podobno podpisał umowę), Sebastian Mila, Michał Goliński. Ale na razie konkretów brak.
Reklama













Komentarze