Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sławny wszędzie, zapomniany w Chełmie

Publikując artykuł o Szmulu Mordechaju Zygielbojmie, najwybitniejszym przedstawicielu chełmskiej społeczności żydowskiej zapytaliśmy Czytelników w internetowej ankiecie, czy nazwali by jego imieniem jedną z ulic. Do wczoraj zareagowały 223 osoby. Spośród nich 41,7 proc. było za, a 58,3 proc. przeciw naszej inicjatywie. Przyznajemy, że jesteśmy nieco rozczarowani takim obrotem sprawy. Przypominamy, że Zygielbojm, który wychowywał się, uczył i wkraczał w dorosłe życie właśnie w Chełmie. Dzięki swoim zdolnościom i ambicji został sekretarzem Związku Metalowców, przedstawicielem żydowskich związków zawodowych w Federacji Związków Zawodowych w Polsce, po czym szefem łódzkiego Bundu. Z tym bagażem doświadczeń w czasie wojny był jednym z dwóch żydowskich przedstawicieli w emigracyjnej Radzie Narodowej w Londynie. W proteście przeciwko braku reakcji cywilizowanego świata na Holokaust popełnił samobójstwo. W Chełmie wraz z rodziną mieszkał w oficynie kamienicy przy ul. Mickiewicza 9. Naszym zdaniem prosiłoby się tam umieścić choćby skromną tablicę pamiątkową. Znakomitą okazja ku temu byłaby zapowiedziana promocja książki o Zygielbojmie, autorstwa Aleksandra Rowińskiego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama