Zagrywka receptą na wygraną
Siatkarze Avii odrabiają zaległości. Już dziś podopieczni trenera Krzysztofa Lemieszka poszukają punktów w Bełchatowie, w spotkaniu z rezerwami miejscowej Skry.
- 02.12.2004 22:59
Mecz pierwotnie miał być rozegrany w Świdniku, jednak „żółto-niebiescy” poprosili rywala o zmianę gospodarza. – Mając w perspektywie sobotni mecz w Zduńskiej Woli wygodniej nam jest za jednym „zamachem” zagrać w oddalonym o kilka kilometrów Bełchatowie, na co bez żadnych problemów przystała Skra – przyznał szkoleniowiec Avii.
Jutro natomiast świdniczan czeka konfrontacja z SPS Zduńska Wola. O tym, jak ważne są to dla naszej ekipy mecze, nie trzeba nikogo przekonywać, wystarczy spojrzeć na tabelę. Avia z dorobkiem siedmiu punktów plasuje się na ostatniej pozycji. Od czasu tragicznego wypadku zespół rozegrał trzy spotkania, w których zdołał ugrać zaledwie dwa sety. – To stanowczo za mało, dlatego wyjeżdżamy przynajmniej po jedną wygraną – nie ukrywa swoich oczekiwań trener Lemieszek. – Bełchatów na pewno zagra wzmocniony zawodnikami z pierwszego składu, tak więc, realnie oceniając, nasze szanse na wywiezienie dwóch punktów są małe. Powalczyć powinniśmy natomiast w Zduńskiej Woli.
Z pewnością sobotni rywal jest w zasięgu Avii. Zduńska Wola w lidze nie zachwyca i po dziewięciu seriach spotkań plasuje się tuż przed świdnickim zespołem. W miniony weekend SPS uległo gładko w Bydgoszczy miejscowemu Chemikowi 0:3, powiększając tym samym niechlubną serię porażek do siedmiu (!) z rzędu. Zdaniem szkoleniowców Avii, receptą na pokonanie będących w wyraźnym dołku siatkarzy ze Zduńskiej Woli może okazać się udana zagrywka. Właśnie ten element gry świdniczanie szlifowali w środę podczas kontrolnej gry z Cukrownikiem Lublin i jak informuje trener Lemieszek wszystko wychodziło perfekcyjnie. Oby tak było w meczach o ligowe punkty
Reklama













Komentarze