Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Koszykarze nie zawiedli

Sześć pudeł słodyczy, piłki i inne upominki trafiły wczoraj do lubelskich domów dziecka po charytatywnym meczu koszykarzy, w którym reprezentacja Lublina, złożona z zawodników Startu i AZS, zmierzyła się z czołowym zespołem ekstraklasy - Polonią Warbud Warszawa.
Koszykarze już po raz jedenasty przyłączyli się do akcji \"Pomóż dzieciom przetrwać zimę”, zainicjowanej przez Ewę Dados, dziennikarkę Radia Lublin. Organizatorem \"słodkich” meczów jest Zenon Telman, były znakomity koszykarz lubelskich klubów - Startu i AZS. - Zawsze będziemy wspierali to szczytne przedsięwzięcie, dlatego już dzisiaj zapraszam kibiców, z całymi rodzinami, na przyszłoroczna imprezę - powiedział Zenon Telman. Wczoraj na trybunach zasiadło mniej kibiców niż w poprzednich latach, ale atmosfera była gorąca jak zawsze. Ponownie zebrano dużo łakoci, które tuż po spotkaniu trafiły do trzech domów dziecka. Słodycze przynieśli widzowie, a koszykarze Polonii nie chcieli być gorsi. Wszyscy mieli reklamówki ze słodkimi prezentami. Nie zabrakło też innych upominków. Urząd Marszałkowski, reprezentowany przez marszałka Mirosława Złomańca ufundował (drugi raz z rzędu) 30 piłek. 35 piłek przekazał także Polski Związek Koszykówki. Atrakcją wieczoru był oczywiście mecz lublinian z czwartym w tej chwili zespołem ekstraklasy. Nie tak dawno koszykarze Startu i AZS również byli w krajowej elicie, ale dziś obydwa zespoły zmagają się na drugoligowym froncie i wczorajsze spotkanie było jedyną okazją przypomnienia sobie lepszych czasów lubelskiego basketu. A w zespole gospodarzy gra jeszcze kilku zawodników, którzy z powodzeniem rywalizowali na parkietach ekstraklasy, dlatego nie dziwiły efektowne akcje Michała Marciniaka, Pawła Hołoty, Michała Nowakowskiego. Młodzież też walczyła bez kompleksów. Dosyć dobrze radził sobie najwyższy w lubelskiej ekipie Bartosz Borkowski. Wszyscy mieli z kim rywalizować, ponieważ goście wystąpili w najsilniejszym składzie, z amerykańskimi \"wieżami” Otisem Hillem i Ericem Taylorem na czele. Lublin rozpoczął mecz w składzie Borkowski, Nowakowski, Drozd, Hołota oraz Marciaiak i był nawet moment, że wygrywał różnicą 7 pkt (13:6 w 5 min). Później dominowali warszawianie. W końcówce spotkania gospodarze zniwelowali stratę, doprowadzając do remisu 90:90. Dwa kolejne punkty z rzutów wolnych zdobył Sidor, a Lublin już nie zdołał trafić do kosza rywali. - Zawsze z przyjemnością przyjeżdżam do Lublina, a najbardziej cieszę się, kiedy z naszej obecności korzystają dzieci - powiedział Piotr Pawlak, dyrektor Polonii. Reprezentacja Lublina (kszykarze Startu i AZS) - Polonia Warbud Warszawa 90:92 (19:24, 19:23, 24:26, 28:19) SKŁADY I PUNTKY Lublin: Marciniak 22, Borkowski 10, Bidyński 5, Sikora 5, Górski 4, Fijałka 2 (wszyscy Start) oraz Hołota 19, Drozd 6, Nowakowski 5, Ślebocki 5, Kowalski 4, Jagoda 3 (wszyscy AZS). Polonia Warbud: Hill 22, Sidor 20, Jeklin 17, Pacocha 9, Taylor 6, Miłoszewski 5, Eliott 4, Przybylski 4, Koszarek 3, Dutkiewicz 2.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama