Kolejny ciężki weekend czeka siatkarzy Avii Świdnik, którzy już dziś, punktualnie o 17, zmierzą się z Gwardią Wrocław. Jutro o tej samej godzinie podopieczni Krzysztofa Lemieszka podejmą GTPS Gorzów Wielkopolski.
(map)
09.12.2004 22:11
Po ostatnim dwumeczu nastroje w ekipie „żółto-niebieskich” są mieszane. Przyznaje to szkoleniowiec świdniczan, który w miniony weekend przeżywał prawdziwą huśtawkę nastrojów. – Po bardzo dobrej grze w Bełchatowie fatalnie zaprezentowaliśmy się w Zduńskiej Woli. Zespół nie wytrzymał tempa. Nie jesteśmy przygotowani na tak częste granie, zarówno fizycznie jak i psychicznie – nie ukrywa trener Lemieszek.
Szczególnie istotna dla świdniczan wydaje się być dzisiejsza potyczka z wrocławską Gwardią. Zespół prowadzony przez byłego selekcjonera Waldemara Wspaniałego, w opinii wielu fachowców jest ekipą nieobliczalną. – Ich siłą jest młodzież – tłumaczy trener Avii. – Ten zespół potrafi wygrać praktycznie z każdym, jak również gładko ulec. Mają najbardziej doświadczoną szóstkę w lidze. Trzon zespołu stanowią siatkarze, którzy jeszcze kilka miesięcy temu grali w Serii A – mówi szkoleniowiec, który jednocześnie podkreśla, że jego podopieczni to spotkanie zagrają na pełnych obrotach. – Na pewno nie kalkulujemy – zapewnia K. Lemieszek.
W ostatniej kolejce Gwardia gładko wygrała w Opolu z miejscowym AZS 3:0 i po dziewięciu seriach spotkań z dorobkiem piętnastu „oczek” plasuje się na siódmym miejscu.
Pozycję niżej lokuje się sobotni rywal Avii – GTPS. Gorzowianie ostatnio nie mają zbyt wielu powodów do radości, a to za sprawą serii porażek. Zespół ten przegrał cztery ostatnie mecze, zdobywając w nich zaledwie jednego seta. Usprawiedliwieniem tak marnej postawy może być fakt, że zespół z Wielkopolski grał z czołówką ligi: Chemikiem Bydgoszcz, Jokerem Piła, BBTS Bielsko-Biała i dzisiejszym rywalem świdniczan. – Naszym atutem ma być hala. Swego czasu Świdnik słynął z żywiołowego dopingu, co podcinało skrzydła przyjezdnym. Liczymy na kibiców, którzy mają nam pomóc w odniesieniu kolejnych triumfów.
Na sporą frekwencję działacze Avii nastawiają się również w niedzielę. I chociaż tego dnia „żółto-niebiescy” nie będą rywalizować już o ligowe punkty, to na parkiecie na pewno nie zabraknie emocji. Wszystko za sprawą potyczki PZU AZS Olsztyn z AZS Politechniką Warszawa. Przedstawiciele Serii A przyjeżdżają do Świdnika, aby rozegrać mecz charytatywny, z którego dochód zasili konta rodzin siatkarzy Avii, którzy zginęli w wypadku w Bogucinie. Warto wspomnieć, że oba zespoły dzień wcześniej staną w szranki w meczu Serii A, który na żywo pokaże telewizja. Nie wiadomo czy przy Al. Lotników Polskich kibice zobaczą w akcji Marcina Nowaka, który ostatnio boryka się z problemami zdrowotnymi. – Mimo to szykuje się kawał dobrej siatkówki – podkreśla trener Lemieszek, który w imieniu zarządu Avii zaprasza wszystkich kibiców w niedzielę na godzinę 11. Wstęp na mecz będzie wolny. Podczas spotkania natomiast prowadzona będzie kwesta.
Komentarze