Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

„Miodek” będzie

• Podpisał pan już kontrakt z Górnikiem Łęczna? – Nie mogę jeszcze rozmawiać na ten temat. Jeśli wszystko zakończy się pomyślnie, na pewno w tej sprawie będzie oficjalny komunikat. W tej chwili jest wciąż za wcześnie. • Ale był pan przecież w Łęcznej? – Byłem, rozmawialiśmy i dokonaliśmy już pewnych ustaleń. • I kiedy znowu pan przyjedzie? – W najbliższych dniach. Jesteśmy cały czas w kontakcie. • Czy przed świętami sprawa może już zostać sfinalizowana? – Być może się uda. • Jak długi kontrakt pana interesuje? – To kwestia do dogadania, ale nie krótszy niż półtora roku. • Jak długo nie występował pan na boiskach pierwszoligowych? – Półtora roku • Uważa się pan za najlepszego bramkarza w drugiej lidze? – Od oceniania mojej gry są inni ludzie, w tym wy, dziennikarze. Ale wydaje mi się, że faktycznie prezentowałem dobrą formę. • W Górnika Łęczna jeszcze do niedawna grał Tomek Copik. Rozmawiał pan z „Copą” o nowym klubie? – Rozmawialiśmy o podstawowych rzeczach i Tomek mówił, że Górnik jest poukładanym klubem i ciekawym miejscem do kontynuowania kariery. • W Łęcznej będzie musiał pan rywalizować o miejsce między słupkami z Robertem Mioduszewskim, do tej pory numerem jeden. – Rywalizacja tylko może podnosić umiejętności i z dobrym skutkiem odbić się na drużynie. Prowadzimy rozmowy z Andrzejem Bledzewskim i być może jeszcze przed Bożym Narodzeniem uda się sfinalizować umowę. W tej chwili innych nazwisk nowych piłkarzy nie ma na naszej liście. Musimy poczekać do stycznia, aż trener wróci z urlopu. Mamy już podpisane kontrakty z Grzegorzem Tobiszewskim, Anto Petroviciem i Andrzejem Kubicą. Z tym ostatnim na półtora roku. W grudniu nic nowego już nie powinno się wydarzyć.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama