Po miły prezent
Po gładkiej wygranej z Pogonią Żory, szczypiornistki SPR Lublin czeka dziś zdecydowanie trudniejsza przeprawa. Podopieczne Edwarda Jankowskiego zmierzą się w wyjazdowym meczu ze Zgodą Ruda Śląska.
- 17.12.2004 22:07
Ostatni w tym roku mecz ligowy lublinianek zapowiada się nader interesująco. Gospodynie legitymują się bardzo dobrym bilansem gier na własnym parkiecie. Sześć wygranych meczów i jedna porażka jest dowodem na to, że Zgoda nie bez przyczyny plasuje się obecnie na szóstej pozycji, tracąc do „pudła” zaledwie dwa punkty. – W Rudzie Śląskiej nie wygraliśmy od dwóch i pół roku i teraz także może być ciężko o zwycięstwo. Zwycięstwo byłoby miłym prezentem na zbliżające się święta – mówi Edward Jankowski, trener SPR. – Jest to najważniejsze spotkanie w kończącym się roku. Dziewczyny chcą przełamać złą passę w Rudzie. W końcu będę miał 14 zawodniczek gotowych do gry. Wystąpi też Kristina Swatko, która wróciła z mistrzostw Europy. Ze Zgodą znamy się jak łyse konie, o sukcesie zdecyduje
dyspozycja dnia.
Wczoraj piłkarki SPR po porannym treningu, w drodze na mecz ligowy, zatrzymały się w Olbięcinie, by odwiedzić Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Zespół spotkał się z wychowankami tamtejszej placówki i z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia wręczył słodycze oraz piłki. I choć sam poszukuje sponsorów, z okazji świąt chciał sprawić tamtejszym dzieciom niespodziankę. Kilka lat temu wychowankowie Olbięcina kilkakrotnie gościli na meczach piłkarek ręcznych. Klub poinformował o tej inicjatywie red. Ewę Dados z Radia Lublin. Działacze chcą, aby wizyta w Olbięcinie była symbolicznym włączeniem się w akcję „Pomóż dzieciom przetrwać zimę”.
Reklama













Komentarze