Sylwester w Brukseli
Obchodzący na przełomie roku swoje imieniny Sylwester Czereszewski w tym roku postanowił ponownie świętować w Brukseli.
- 30.12.2004 22:22
– Jadę do siostry – informuje napastnik Górnika Łęczna. – Będę się bawił w kameralnym gronie. Nie przewiduję żadnych „atrakcji” z okazji imienin. Myślę, że magia witania Nowego Roku przyćmi moje imieniny. Na pewno będzie miło, wyjdziemy na miasto, by wspólnie ze wszystkimi żegnać 2004 rok – zakończył Sylwester Czereszewski. Warto wspomnieć, że przez cztery lata „Czereś” brał udział w noworocznym turnieju piłkarskim organizowanym przez Piotra Świerczewskiego. Impreza, która odbywała się w Nowym Sączu połączona była z zabawą sylwestrową, a z zaproszenia „Świra” korzystali m.in.: Tomasz Iwan, Marek Koźmiński, Mariusz Piekarski i Radosław Majdan. – Po tym, jak impreza została przeniesiona do Białobrzegów, zrezygnowałem – przyznaje piłkarz.
Ostatni dzień w roku jest szczególny dla Pawła Bugały. Dziś bowiem wychowanek Budowlanych Lublin obchodzi swoje 31 urodziny. – Świętuję w domu, w rodzinnym gronie – wyznaje piłkarz, który obecnie broni barw Górnika Łęczna. – Przyznam, że nigdy nie obchodzę urodzin, które zawsze są w cieniu sylwestra. Czy mam jakiś wymarzony prezent? Nie – zakończył Paweł Bugała. Jak wyznaje zawodnik rokrocznie prezentem obdarza go małżonka Magdalena. – Składam sobie zawsze życzenie. Jakie będzie w tym roku? Nie chcę zdradzać. Na ogół nie życzę nikomu czegoś złego... – kończy „Buła”.
Reklama













Komentarze