Niepewność Łukasza Gromby
Dzisiaj dowiemy się, czy Łukasz Gromba nadal będzie występował w Lubliniance. Pozyskaniem bramkostrzelnego napastnika zainteresowana jest Avia Świdnik, z którą Gromba już trenuje.
- 11.01.2005 22:17
Jeśli kluby dojdą do porozumienia, to 20-letni zawodnik przeniesie się do Świdnika na pół roku. – Jeśli spełni nasze oczekiwania to chcielibyśmy go wykupić – nie ukrywa Marek Maciejewski trener świdniczan. Sęk w tym, że „żółto-niebiescy” nie mogą być pewni pozyskania zawodnika, zwłaszcza że Lublinianka na dobrą sprawę nie jest zainteresowana oddaniem tego piłkarza. Gromba złożył w klubie pismo, w którym poprosił o zwolnienie. – Zawodnik tego pokroju mógłby przenieść się klasę wyżej, a nie biegać po czwartoligowych boiskach – uważa Waldemar Wiater, trener Lublinianki. – Mimo wszystko uważam, że na wszelkie przenosiny jest jeszcze za wcześnie. Chcemy go zatrzymać u siebie i myślę, że nam się to uda – zakończył trener.
Raczej mało prawdopodobne, aby taka sztuka powiodła się włodarzom Wisły Puławy, z której chce odejść Łukasz Giza. Napastnik dopina właśnie ostatnie szczegóły umowy z Orlętami-Spomlek Radzyń Podlaski. – Radzyń ma większe aspiracje niż Wisła, której będzie trudno się utrzymać – powiedział nam Łukasz Giza poproszony o powody dla jakich podjął decyzję o zmianie klubu. Na razie jest to jedyne osłabienie Wisły. – Kadra wykrystalizuje się pod koniec okresu przygotowawczego – informuje Jacek Magnuszewski, trener puławian. – Niewykluczone, że z drużyną pożegnają się również inni. Obecnie potrzebujemy wzmocnień w obronie, poszukujemy również środkowego pomocnika – zakończył szkoleniowiec. Wiosną kibice w Puławach powinni zobaczyć powracających po półrocznych kontuzjach Marcina Kowalika i Piotra Owczarzaka. Jutro Wisła wznowi zajęcia, a pierwszy mecz kontrolny rozegra 2 lutego z Orłami Kazimierz.
Ruszyły natomiast przygotowania do rundy rewanżowej w Białej Podlaskiej. Podlasie wzięło udział w turnieju halowym, który rozegrany został w Mielniku. „Akademicy” w stawce ośmiu ekip zajęli czwartą pozycję. W decydujących meczach podopieczni trenera Leszka Cicirko ulegli Podlasiu Sokołów oraz Piastowi Białystok. W Mileniku szkoleniowiec Podlasia nie mógł skorzystać z Pawła Potenta, który nosi się z zamiarem przejścia do MZKS Kozienice. – Do AZS przechodziłem z większymi nadziejami. Miałem pomóc drużynie, jednak stało się inaczej. Owszem rozmawiałem z Kozienicami, uzgodniłem już pewne warunki. Moja ewentualna zmiana barw będzie uzależniona od spotkania z trenerem. Myślę, że wszystko rozstrzygnie się w tym tygodniu – powiedział nam Paweł Potent. Sam szkoleniowiec nie chciał nam powiedzieć, czy nadal widzi zawodnika w składzie. – Cokolwiek będę mógł powiedzieć dopiero po spotkaniu z piłkarzem – uciął krótko Leszek Cicirko. Trener Podlasia nie był również wylewny co do innych ruchów transferowych czekających zespół. – Rozumie pan, konkurencja nie śpi – powiedział, po czym dodał. – Chcemy przyjrzeć się dwóm napastnikom z Białorusi. Obaj grają w pierwszoligowych zespołach z Grodna i Mińska. Kto może odejść? Na pewno dwóch, trzech zawodników – zakończył szkoleniowiec Podlasia.
Reklama













Komentarze