Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Spada bezrobocie!

Likwidacje Cukrowni \"Klemensów” i szpitala miejskiego w Zamościu nie wróżyły niczego dobrego. Tymczasem w ciągu roku liczba bezrobotnych na terenie powiatu zamojskiego wyraźnie spadła. Podobnie jest w innych regionach Zamojszczyzny.
Na początku ubiegłego roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Zamościu było zarejestrowanych 15.590 bezrobotnych. Teraz jest ich 14.513. W powiecie tomaszowskim w ciągu roku ubyło 600 osób, a w biłgorajskim - 300. Czemu to zawdzięczamy? - Wiele osób korzysta z otwarcia rynku pracy w Anglii, Szwecji i Irlandii i stara się tam znaleźć pracę - mówi Zofia Sadowska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tomaszowie Lubelskim. Powoli ożywia się też lokalny rynek pracy, choćby w okolicach Biłgoraja, gdzie regularnie co roku zwiększają zatrudnienie firmy związane z meblowym holdingiem. Ale nie tylko. - Jest dużo ofert dla krawcowych od małych zakładów dziewiarskich z okolic Biłgoraja. Pracę znajdą też kierowcy, piekarze i sprzedawcy - wskazuje Jan Mielnik, zastępca dyrektora PUP w Biłgoraju. W Zamościu i okolicach popularnością cieszyły się bezzwrotne dotacje dla bezrobotnych rozpoczynających działalność gospodarczą. W ubiegłym roku skorzystało z nich 45 osób. - Ludzie mają niesamowitą inwencję. Jedna pani zaczęła produkować sztuczne perły. Pomysł przywiozła ze Stanów Zjednoczonych - opowiada Marian Hawrylak, zastępca dyrektora PUP w Zamościu. Nieco gorzej jest w powiecie hrubieszowskim, gdzie stopa bezrobocia jest najwyższa na Zamojszczyźnie, a liczba bezrobotnych utrzymuje się na tym samym poziomie. Nie ma tam nawet chętnych do wyjazdów za granicę. - Barierą jest ciągle nieznajomość języka obcego, zwłaszcza w przypadku osób o niskich kwalifikacjach i wykształceniu - tłumaczy Beata Łaskarzewska, wicedyrektor PUP w Hrubieszowie. W tym roku powinno być jednak lepiej. Na terenie tego powiatu działa 6 klubów wsparcia koleżeńskiego, gdzie absolwenci wyższych uczelni prowadzą bezpłatne kursy języków obcych dla bezrobotnych. - Zainteresowanie jest ogromne. Ludzie wiedzą, że to dla nich szansa - mówi Łaskarzewska. Zamojski PUP w tym roku zamierza pójść krok dalej. - Będziemy robić kursy językowe połączone z nauką zawodu, dostosowane do ofert pracy skierowanych do nas z zagranicy. Pracy jest wciąż sporo, zwłaszcza w gastronomii i obsłudze ruchu turystycznego - mówi Hawrylak. Pod koniec listopada na Zamojszczyźnie było blisko 37 tys. bezrobotnych: powiat biłgorajski - 7655 (15, 5 proc.) powiat hrubieszowski - ok. 7 tys. (19,6 proc.) powiat tomaszowski - 7642 (19,0 proc.) powiat zamojski - 14.513 (17,0 proc. - powiat i 18,9 proc. - miasto)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama