Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szesnaście goli!

Nie miał litości dla lidera gdańskiej piątej ligi Górnik Łęczna. Podopieczni Bogusława Kaczmarka potraktowali Start Mrzezino bardzo poważnie i rozgromili rywala 16:0! Po trzy gole strzelili w drugiej połowie Andrzej Kubica i Sebastian Szałachowski. A po dwa dorzucili Kamil Oziemczuk i Sławomir Nazaruk. Choć ten drugi wyjątkowo został ustawiony na pozycji... lewego obrońcy.
Mecz rozegrano na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Gdyńskim Ośrodku Sportu i Rekreacji; połowy liczyły po 50 minut. Trenerzy dali wczoraj szansę wszystkim zdrowym zawodnikom. W pełnym wymiarze czasowym wystąpili jedynie bramkarz Andrzej Bledzewski oraz stoperzy Artur Bożyk i Veljko Nikitović. W sparingu nie wystąpili Bartosz Jurkowski i Remigiusz Jezierski; obaj biegali tylko dookoła boiska. Z Bałkanów nie wrócił jeszcze Anto Petrovicia. Natomiast Piotr Bronowicki z powodu urazu kolana musiał przerwać zgrupowanie i dziś w Lublinie przejdzie badanie rezonansem magnetycznym. W piątek, na zakończenie obozu w Cetniewie, Górnik rozegra jeszcze spotkanie kontrolne z Arką Gdynia. Start Mrzezino – Górnik Łęczna 0:16 (0:6) Bramki: Sebastian Szałachowski (3), Andrzej Kubica (3), Sławomir Nazaruk (2), Kamil Oziemczuk (2), Piotr Prędota, Dariusz Osuch, Cezary Kucharski, Łukasz Madej, Grzegorz Wędzyński, Grzegorz Bronowicki. Górnik: (I połowa) Bledzewski – Bodziak, Nikitović, Bożyk, Nazaruk – A. Budka, Sołdecki, Juszkiewicz, Nowak – Oziemczuk (35 Osuch), Tobiszewski (20 Prędota); (II połowa) Bledzewski – Pawelec, Nikitović, Bożyk, Siklić – Madej, Kucharski, Wędzyński, G. Bronowicki – Kubica, Szałachowski. Jak podał serwis internetowy Legii, warszawski klub zainteresowany jest pozyskaniem obrońcy Górnika Łęczna Bartosza Jurkowskiego. – Dementuję te informacje. Żadna oferta w sprawie tego zawodnika nie wpłynęła do Górnika – zaprzeczył rzecznik prasowy Andrzej Szwabe. – Trudno mi się do tego ustosunkować, bo nie otrzymałem oficjalnej propozycji – mówi piłkarz, który z łęczyńskim zespołem ma kontrakt ważny jeszcze przez dwa i pół roku. – Pracuję w Górniku i z nim przygotowuję się do rundy wiosennej. Nieoficjalnymi informacjami nie zaprzątam sobie głowy. Poza tym, w mojej sytuacji, to Górnik musiałby podjąć decyzję. Mogę tylko się cieszyć, że nie jestem piłkarzem anonimowym i moja gra jest dostrzegana.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama