Reklama
Ten mecz musimy wygrać
W najbliższą niedzielę koszykarki chełmskiego Meblotapu AZS PWSZ będą gościły Ostrovię Ostrów Wlkp. Dojdzie zatem
do konfrontacji drużyn (początek o godz. 17), które w tym sezonie walczą o utrzymanie się w ekstraklasie. W tej chwili ostrowianki mają o jedno zwycięstwo więcej, zajmując przedostatnie miejsce w tabeli.
- 27.01.2005 22:28
Obydwa kluby od początku rozgrywek borykają się z problemami finansowymi, co na pewno odbija się na wynikach sportowych. Z uwagi na te kłopoty w składach Meblotapu i Ostrovii nie zajdą żadne zmiany, chociaż nie tak dawno myślano o pozyskaniu wysokich koszykarek. Ostrovia poniosła nawet personalne straty. Na początku stycznia odeszły Monika Siwczak-Dajksler i Paulina Anioła. Nieoficjalnie mówiło się, że klub zalegał zawodniczkom z wypłatami. W grudniu ostrowianki zostały bez centerki, ponieważ na urlop macierzyński poszła Joanna Górzyńska-Szymczak.
Ostrovii udało się wygrać ostatni mecz z AZS Gorzów 58:56. Wynik był szczęśliwy dla gospodyń, natomiast trener gorzowianek nie ukrywał rozgoryczenia, twierdząc że jego podopieczne rozegrały najsłabsze spotkanie w sezonie. W zwycięskiej ekipie najwięcej punktów zdobyła Ilona Mądra – 21. Drugą snajperką zespołu została Karolina Żurkowska i na te koszykarki należy zwrócić szczególną uwagę podczas chełmskiego spotkania.
Meblotap AZS nie miał okazji do świętowania trzeciego w sezonie zwycięstwa. W minioną niedzielę kibice naszych akademiczek opuszczali halę rozczarowani wysoką porażką z AZS Poznań – 55:74. W najbliższym spotkaniu chełmianki nie mogą sobie pozwolić na kolejną przegraną. Ostrovię koniecznie trzeba pokonać, aby nie pogorszyć sytuacji przed meczami decydującymi o ligowym bycie. A do takiej walki dojdzie po zakończeniu sezonu zasadniczego. Drużyny z miejsc 9 i 10 rozegrają przynajmniej cztery spotkania.
W najbliższym meczu gospodynie powinny wystąpić w najsilniejszym składzie, chociaż w kilku treningach nie uczestniczyła przeziębiona Amerykanka Shaquala Williams. Kłopoty zdrowotne miała także Daria Cybulak.
Reklama













Komentarze