Dziś ostatnia szansa na złożenie zeznania podatkowego za ubiegły rok. Spóźnialskim grozi wysoka grzywna.
Jakub Markiewicz
30.04.2014 17:00
Z ostatnim dniem kwietnia mija termin na rozliczenie się z fiskusem. Można to zrobić przez Internet lub w urzędzie. Jak wynika z danych urzędów skarbowych, co roku blisko 30 proc. podatników czeka z rozliczeniem na ostatni tydzień. Za to coraz więcej rozlicza się za pomocą Internetu.
- Coraz więcej podatników wybiera tę opcję. W zeszłym roku w naszym województwie tę formę wybrało około 170 tys. osób. Pod koniec zeszłego roku takich zeznać było już ponad 200 tysięcy- mówi Marta Szpakowska, rzecznik Izby Skarbowej w Lublinie. Ten rok będzie kolejnym rekordowym pod tym względem.
Dziś urzędy pracują dłużej. Każdy, kto do godz. 18 zamelduje się z PIT-em w urzędzie, będzie obsłużony. W każdym urzędzie są także stanowiska do wysłania rozliczenia drogą elektroniczną. Trzeba tylko starannie wypełnić deklarację. - Polacy mają najwięcej problemów z terminem. Zostawiają moment złożenia na ostatnią chwilę, a później denerwują się, że muszą stać w kolejkach albo że program wolniej działa. Z kolei najpowszechniejszym błędem technicznym jest wciąż… brak podpisu pod deklaracją. Musimy traktować to jak błąd i taka osoba wzywana jest do urzędu - dodaje Marta Szpakowska.
Podatnicy często nie wiedzą, że ulga internetowa praktycznie już nie funkcjonuje. - Zasady dotyczące tej ulgi zmieniły się na początku 2013 r. Takie odliczenie dostępne jest tylko dla osób, które wcześniej z niego nie korzystały bądź zrobiły to zaledwie raz - przed rokiem. Wynika to z faktu, że wydatki w ramach ulgi internetowej można odliczać tylko przez dwa lata z rzędu. Nie zmieniła się wysokość odliczenia, która wciąż wynosi 760 zł w skali roku - wyjaśnia Sebastian Bobrowski z inFakt.pl
Jeżeli nie złożymy zeznania w terminie, to musimy liczyć się z mandatem. od 168 zł do nawet ponad 3 tys. zł
Komentarze