Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stal ciągle szuka wzmocnień

Obu zespołom przyświeca ten sam cel – awans. Tylko że Stal chce wejść do trzeciej ligi, a Unia do czwartej. We wczorajszym sparingu wygrał faworyt, ale podopiecznym Henryka Kamińskiego niewykorzystane sytuacje pewnie będą śnić się po nocach.
Po meczu trenerzy Stali i Unii przyznali, że mecz toczył się w trudnych warunkach. Ale mimo to, na własnym boisku lepiej czuli się gospodarze, którzy strzelili dwa gole. Pierwszego, po akcji Piotra Kusztykiewicza, zdobył uderzeniem z 16 m czołowy snajper ligi Rafał Wiącek. W 60 min rezultat ustalił sprowadzony z Radomiaka Kamil Szymczyk, który kopnięciem bez namysłu ulokował piłkę w długim rogu bramki. – Wyszliśmy trójką w obronie, chciałem sprawdzić grę jeden na jednego, asekurację – mówi kraśnicki trener Jerzy Rot. – Niestety, nie wyglądało to najlepiej, było za dużo błędów i niefrasobliwości. Cieszyć może tylko wynik. Szukam ciągle wzmocnień, praktycznie do każdej formacji. Ktoś nowy może pojawić się już na najbliższych wyjazdowych sparingach, w sobotę ze Stalą Rzeszów i w środę ze Stalą Rzeszów. Stal Kraśnik na razie podpisała umowę z Kamilem Szymczykiem z Radomiaka i jest w trakcie negocjowania warunków z Hetmanem Zamość w sprawie Grzegorza Ciosa oraz Piotra Kapłona. Z zespołu odszedł natomiast Rafał Wężyk, który wczoraj znowu pojawił się w Kraśniku, w drużynie Unii. Goście przegrali, bo z kilku wyśmienitych okazji nie wykorzystali ani jednej. W pierwszej połowie rzut karny zaprzepaścił Dominik Malesa, a do tego... – Trzy sytuacje sam na sam zmarnował Rafał Samolej – relacjonuje Henryk Kamiński. – Dwukrotnie górą byli bramkarze Stali, a raz piłka przeszła obok słupka. Nie wiem, czemu do „jedenastki” podszedł Dominik Malesa, bo do rzutu karnego wyznaczony był Arek Perduta. Musimy to wyjaśnić... Gospodarze posiadali optyczną przewagę, ale nic niej nie wynikało. Mieliśmy czekać na rywala i wyprowadzać kontry. Niestety, zawiodła nas skuteczność. W sobotę Unia pokonała czwartoligową Janowiankę i po tym meczu, jak dowiedzieliśmy się, szkoleniowiec rywali Dariusz Brytan kusił bełżyckiego napastnika – Marka Pietrasa. – Coś tam słyszałem, ale oficjalnie o jakiejkolwiek propozycji nic nie wiem – przyznał trener Kamiński. BRAMKI 1:0 – Wiącek (30, 2:0 – Szymczyk (60). SKŁADY Stal: Ziółkowski (46 Mazur) – Rochecki (46 Gołębiowski), Cios, Dziewulski – Solis, Ignaciuk (46 Chomicz), Kapłon (55 Szymczyk), Ficulak (55 Niezabitowski), P. Wronka – Wiącek, Kusztykiewicz. Unia: Gajosiński – Czępiński, T. Kamiński, Malesa, Dudek (70 Sidor), Stawowy, Wężyk, Hołysz (46 Plewka), Perduta, Samolej, M. Pietras.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama