46-letni Mirosław P., pijany kierowca, który śmiertelnie potrącił dwie nastolatki, na trzy miesiące trafi do aresztu w Siedlcach. We wtorek Sąd Rejonowy w Łukowie przychylił się do wniosku prokuratora.
- Tymczasowy areszt zastosowano ze względu na obawę matactwa oraz z uwagi na zagrożenie wysoką karą - tłumaczy Beata Syk-Jankowska rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Lublinie. W poniedziałek mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku.
Obciąża go również jazda w stanie nietrzeźwości bez prawa jazdy, które decyzją sądu stracił na trzy lata w 2013 r. Wtedy również zgubiła go jazda po pijanemu. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznał się do winy, odmówił też składania wyjaśnień. Z kolei, 39-letni Sylwester S., pasażer kierowcy, usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy 12-letniej Karolinie i 13-letniej Dianie, ofiarom wypadku. Grozi mu do 3 lat więzienia. On również nie przyznał się do winy. Prokuratura Rejonowa w Łukowie przesłuchała już bezpośrednich świadków zdarzenia, m.in. 13-letniego chłopca, który szedł w pobliżu dziewczynek.
We wtorek policja w Łukowie złożyła wniosek o odebranie koncesji na sprzedaż alkoholu w sklepie w Goździe. - Chodzi o sklep, gdzie kierowca i pasażer kupili tego dnia alkohol, chociaż byli już pod jego wpływem. Wniosek złożyliśmy do Urzędu Gminy w Staninie, a decyzję wyda wójt - mówi Marcin Józwik rzecznik prasowy komendy w Łukowie.
W środę odbędzie się pogrzeb dziewczynek. Obie były mieszkankami Zastawia, uczęszczały do tamtejszej szkoły podstawowej. Jedna z nich była piątoklasistką, druga szóstoklasistką.
- Jesteśmy pogrążeni w głębokim smutku. Urządziliśmy kącik poświęcony ich pamięci, gdzie palą się znicze. Codziennie w szkole spotykamy się na apel z minutą ciszy. Ale zajęcia muszą się odbywać - przyznaje Genowefa Gromada, dyrektor placówki. - Odwołaliśmy jedynie zajęcia muzyczne, nie prowadzimy też żadnych gier ani zabaw - dodaje Gromada. Do dyspozycji uczniów są psycholog oraz pedagog. - Trzeba zmierzyć się z tym problemem i dalej funkcjonować. Póki co, jest trudno. Dzieci wspominają Karolinę i Dianę, piszą do nich listy, malują laurki. Wierzą, że dziewczynki są w niebie - opowiada dyrektor szkoły.
Rodziny ofiar również otrzymały pomoc psychologiczną, o którą zadbał Urząd Gminy w Staninie w pow. łukowskim.Do wypadku doszło w sobotę ok. godz. 21 na drodze lokalnej pomiędzy miejscowościami Zastawie i Lipniak w powiecie łukowskim. 12-letnia Karolina i 13-letnia Diana zginęły po potrąceniu przez samochód, którego kierowca i pasażer byli pijani.
Razem z dziewczynkami był jeszcze 13-letni chłopak, ale jemu nic się nie stało. Mężczyźni mieli wracać ze sklepu monopolowego. 39-latka zatrzymano zaraz po wypadku. Był w swoim domu. Miał 3,2 promila alkoholu w organizmie. Natomiast kierowcy Mirosława P. do godz. 4 nad ranem szukało ponad 100 policjantów i strażaków. Wpadł w zasadzkę, gdy próbował wrócić do domu. Miał wtedy ponad promil alkoholu we krwi.
Komentarze