Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chcą szkolić, choć mają braki

Zainteresowani założeniem własnej firmy za pieniądze z Unii Europejskiej będą musieli poczekać nawet do maja. Bo wciąż nie wiadomo, kto będzie przyjmował wnioski od mieszkańców Lubelszczyzny, szkolił ich i wypłacał dotacje. Przyszłym biznesmenom obiecywano darmowe szkolenia, pieniądze na rozruch firmy (nawet 20 tys. zł) oraz refundację składek na ZUS przez pół roku, a nawet rok. Kompleksową obsługę miały zapewnić im firmy wybrane przez komisję konkursową. Ich lista powinna być znana wczoraj. Ale konkurs zacznie się od nowa, bo wszystkie firmy popełniły w ofertach ten sam błąd. Żadna nie wiedziała, że osoba ubiegająca się o dotację, musi z własnej kieszeni wyłożyć 25 proc. kwoty, o którą się stara. W poniedziałek nabór ofert zacznie się od nowa. Termin ich składania minie 11 marca. Potem komisja konkursowa będzie miała 60 dni na podjęcie decyzji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama