Od porażki rozpoczął zgrupowanie w Turcji Górnik Łęczna. Wczoraj „zielono-czarni” ulegli 0:1 ukraińskiej Tawriji Symferopol. Zespół Bogusława Kaczmarka przebywa od wtorku w okolicach Antalyi, na ostatnim zgrupowaniu przed rudną rewanżową
(ogor)
16.02.2005 22:24
Tawrija to jedenasta drużyna ukraińskiej ekstraklasy. W piętnastu meczach odniosła trzy zwycięstwa i zanotowała osiem porażek. Ukraińcy swoje rozgrywki wznawiają 1 marca, trochę wcześniej od Polaków. I to było widoczne na boisku. Tawrija na otwarcie rundy wiosennej zmierzy się z Borsyfenem Boryspil, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, bez ani jednego zwycięstwa na koncie.
– W poczynaniach piłkarzy Górnika, rozpoczynających dopiero zajęcia na trawiastych boiskach, widać było brak precyzji i „czucia piłki”, co przejawiało się zwłaszcza nieskutecznością – mówi rzecznik klubu Andrzej Szwabe. – Kilkakrotnie bowiem, po strzałach m.in. Andrzeja Kubicy, Cezarego Kucharskiego, Sebastiana Szałachowskiego, Grzegorza Bronowickiego, czy Grzegorza Wędzyńskiego, piłka nieznacznie mijała bramkę, a po strzale Jarosława Popieli z rzutu wolnego i interwencji golkipera Tawrii, obrońca ukraiński wybił piłkę z linii bramkowej. Górnik stracił bramkę w 12 min, po błędzie w środku obrony, kiedy Bartosz Jurkowski nie sięgnął głową dalekiego, prostopadłego podania, a Robert Mioduszewski nie miał szans wygrania sytuacji sam na sam z napastnikiem Tawrii. W końcówce meczu jeden z zawodników ukraińskich, za atak dwiema nogami na Veljko Nikitovicia, ukarany został czerwoną kartką.
Trenerzy Bogusław Kaczmarek i Marek Kostrzewa szukają nowych rozwiązań. Do tej pory w środku obrony grał Artur Bożyk, a na lewej stronie Jarosław Popiela. Przeciwko Ukraińcom Bożyk usiadł na ławce, do środka powędrował Popiela, a na bok Ronald Siklić. Natomiast do ataku przeszedł, ze środka pomocy Cezary Kucharski. Jego pozycję, w duecie z Piotrem Bronowickim, zajął Veljko Nikitović.
Górnik Łęczna: Mioduszewski (46 Bledzewski) – Pawelec (46 Bożyk), Jurkowski, Popiela, Siklić (85 Tobiszewski) – Madej (46 Szałachowski), P. Bronowicki (46 Wędzyński), Nikitović, Nazaruk (46 G. Bronowicki) – Kucharski (65 Sołdecki), Kubica.
Jak poinformowała Wirtualna Polska, lekarz klubowy Górnika Łęczna Krzysztof Bojarski wypadł z okna hotelowego pokoju na piątym piętrze w tureckiej Antalyi. Do zdarzenia miało dojść w nocy z wtorku na środę (...). Lekarza, który ma otwarte złamanie nogi i uszkodzony kręgosłup, czeka w najbliższym czasie operacja. Nie wiadomo, czy będzie chodził.
Poproszony przez nas o komentarz rzecznik klubu Andrzej Szwabe powiedział: Lekarz Krzysztof Bajarski poślizgnął się na schodach i doznał skomplikowanego złamania kości podudzia. W tej chwili doktor jest pod fachową opieką lekarską.
Komentarze