Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Poselski plan ratunkowy

Izabella Sierakowska pójdzie na wcześniejszą emeryturę. Marian Kwiatkowski zajmie się gospodarstwem. Wiktor Osik wróci do Urzędu Gminy, a Ryszard Stanibuła być może do leczenia krów. Tym chcą zajmować się lubelscy posłowie, jeśli ponownie nie trafią do parlamentu.
Za 2,5 miesiąca posłowie sami zdecydują, czy rozwiązać Sejm. Dla wielu z nich może to być dłuższe pożegnanie z Wiejską i wysokimi pensjami. Będą musieli znaleźć sobie inne zajęcie. Czym się wtedy zajmą? Zgodnie z prawem, parlamentarzyści mogą wrócić do poprzedniej pracy. I wielu z nich nie wyklucza takiego kroku. Utrata mandatu wcale mnie nie przeraża – zapewnia Wiktor Osik (SLD). – Zanim zostałem posłem, byłem zastępcą wójta w Łukowie. Będę zatem pracował w samorządzie. Lekki niepokój zdradza natomiast Marian Kwiatkowski z Samoobrony. – Zawsze jest ryzyko. Ale cóż. Jeśli nie wejdę do Sejmu, to wrócę do uprawy zboża i warzyw. Mam ponadhektarowe gospodarstwo. Podkreśla, że w końcu więcej czasu poświęci rodzinie. – Będę bawił wnuki. Mam już ich siedmioro – chwali się Kwiatkowski. Możliwości pożegnania się z posłowaniem nie wyklucza również Izabella Sierakowska (SdPl), która dotychczas wybory parlamentarne wygrywała w cuglach. – Mam nadzieję, że moja partia znajdzie się w Sejmie – mówi Sierakowska. – Ale jeśli wybiorą lepszych ode mnie, to pójdę na wcześniejszą emeryturę nauczycielską. Najbliżsi się ucieszą, ale mnie będzie ciężko, bo polityka to prawie całe moje życie. Pracować w zawodzie zamierza z kolei Ryszard Stanibuła (PSL). Jest z wykształcenia lekarzem weterynarii i specjalizuje się w chorobach bydła i trzody chlewnej. – Mogę zawsze wrócić do zawodu, albo zająć się inspekcją weterynaryjną – mówi poseł. A co z pieniędzmi. Dzisiaj posłowie zarabiają ok. 12 tys. złotych miesięcznie (brutto). Na znalezienie zajęcia o porównywalnym wynagrodzeniu nie mają szans. – Liczą się kwalifikacje. Ale taka płaca w Lublinie? To niemożliwe – przyznaje Artur Seroka, rzecznik Miejskiego Urzędu Pracy. A jeśli posłom szukanie pracy się nie powiedzie, to dołączą do rzeszy lubelskich bezrobotnych. W całym województwie jest ich ponad 170 tysięcy. I przez pół roku będą dostawać zasiłek (504 złote). 9526,9 zł – pensja 2381,71 zł – dieta dodatkowo: 20 proc. pensji – przewodniczący komisji 15 proc. pensji – wiceprzewodniczący komisji 10 proc. pensji – przewodniczący podkomisji stałej 10 tys. zł – na prowadzenie biura miesięcznie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama