Od trzech miesięcy, na zaproszenie Yasuhiro Yamashita, światowej legendy judo, Dawid Białowąs trenuje w Japonii, w Tokaj University Judo Club. To miejsce, gdzie judo ma najwyższy, światowy poziom. Stąd wywodzą się najlepsi zawodnicy, mistrzowie świata, mistrzowie olimpijscy: Yasuhiro Yamashita, Kosei Inoue i inni. Świdniczanin otrzymał zaproszenie do Kraju Kwitnącej Wiśni po turnieju Matsumae Cup 2004, w którym zajął piąte miejsce.
– W Tokaj University przebywa wielu obcokrajowców, między innymi Kanadyjczycy z Gille’em, medalistą olimpijskim, Portugalczycy, Austriacy, Włosi, zawodnicy z Nowej Zelandii i Szwajcarii – mówi Waldemar Białowąs, ojciec Dawida. – Jest pierwszym Polakiem zaproszonym przez Yamashitę na tokijski uniwersytet, by studiować judo i język japoński, a także poznawać uroki kultury japońskiej. Treningi są bardzo wyczerpujące, codziennie zaczynają o godz. 7 rano biegiem na stadionie lub w terenie, kiedy jest okazja zachwycać się pięknem natury i wschodzącego słońca. Po biegu rozpoczynają się walki na tatami, zajęcia z języka japońskiego i znów nieustanne walki na macie, z ciągle dochodzącymi, nowymi partnerami, z przerwami trwającymi zaledwie kilkanaście sekund. Podczas tak wielkiego wysiłku każdy ma szanse sprawdzić swoje prawdziwe możliwości. Ramiona i nogi mdleją, płuca nie nadążają z dostawą tlenu. Ale nie można okazać zmęczenia i dać rywalom satysfakcji. Trzeba z uśmiechem na twarzy podejmować kolejny pojedynek, bo tylko to wzbudza szacunek u rywali i podnosi poziom wyszkolenia.
Reklama













Komentarze