• Do pierwszej wiosennej kolejki pozostały niespełna dwa tygodnie. Czy po zgrupowaniu w Turcji wykrystalizowała się już podstawowa jedenastka?
- Może na kilku pozycjach. Aż do meczu z Wisłą Kraków o miejsce w wyjściowym składzie będzie rywalizowało 16-18 piłkarzy.
• W meczach sparingowych razem z Bogusławem Kaczmarkiem próbowaliście kilka zaskakujących rozwiązań. Między innymi na środku obrony, u boku Bartka Jurkowskiego, pojawiał się Jarosław Popiela, a na prawej stronie defensywy Grzegorz Bronowicki, do tej pory lewy pomocnik...
- Jarek bardzo dobrze spisywał się w sparingach razem z Bartkiem na środku czteroosobowego bloku defensywnego. Jest uniwersalnym zawodnikiem i może grać jeszcze na boku lewej obrony lub pomocy. Na każdej pozycji rywalizacja jest bardzo ostra, co tylko może stanowić powód do zadowolenia. Natomiast Grzesiek Bronowicki, jak na debiutanta, na prawej obronie wypadł nieźle, zwłaszcza w pierwszym występie przeciwko Arsenałowi Kijów. Jest zawodnikiem z bardzo dobrą wydolnością.
• Na prawej obronie chyba ciągle jest wakat. Kto może jeszcze tam zagrać?
- Jest 2-3 kandydatów. Lecz lepiej ich nie zdradzać i na Wisłę przygotować niespodziankę.
• Na przykład Anto Petrovicia?
- Był u nas w Turcji i wkrótce zamelduje się w Łęcznej. Bardzo udanie zagrał na pozycji środkowego obrońcy przeciwko FK Chimki Moskwa i nawet zdobył gola.
• Ale nie brał udziału w zgrupowaniach razem z zespołem...
- Nie, ale widać, że nie próżnował i nie odstaje od innych piłkarzy. Może nawet występować w pierwszym składzie.
• Kto wyjedzie w bramce: Robert Mioduszewski, czy Andrzej Bledzewski?
- Obaj mają równe szanse. O tym, kto zagra przeciwko Wiśle, zdecyduje dyspozycja ostatnich dni.
• Na prawej pomocy Sebastian Szałachowksi może zagrozić Łukaszowi Madejowi, który przyszedł do Łęcznej jako jedna z gwiazd ekstraklasy?
- U nas Łukasz będzie jednym z kandydatów do składu, rywalem Szałachowskiego, bo żaden z piłkarzy nie może czuć się pewniakiem. Sebastian jest poważnym konkurentem i to dobrze, ponieważ każdy z zawodników musi mieć wartościowego dublera.
• Wszyscy piłkarze wrócili z Turcji zdrowi?
- Tylko Remek Jezierski ma naciągnięty mięsień czworogłowy. W środę spotykamy się na treningu i Remek powinien być w pełnej dyspozycji. Już biegał mocne \"tempówki”.
• Jak zespół wypadł w serii sparingów podczas zgrupowania?
- Jesteśmy zadowoleni, wszyscy pracowali bardzo fajnie, Nawet młodzi piłkarze wypadli bardzo pozytywnie - Sołdecki, Bodziak, Oziemczuk. Czekamy już na ligę.
• Nie ma żadnych mankamentów w grze Górnika?
- Piłka jest grą błędów i to jest wkalkulowane w futbol. Mamy jeszcze ponad dziesięć dni, aby wszystko dopiąć na ostatni guzik. Jednak z tego, co dziś prezentuje zespół, nie ma powodu do narzekań.
• Jak Górnik spędzi ostatnie dni przed ligą?
- Raczej będziemy trenowali u siebie. Zastanawialiśmy się nad wyjazdem, ale w całej Polsce pogoda jest podobna. 12 marca może być podobnie, trzeba będzie wysypać linie na czerwono i grać. Wszystko wskazuje na to, że PZPN nie przełoży inauguracyjnej kolejki.
• Zagracie jeszcze sparing?
- Na piątek mamy zaplanowany z Kozienicami, ale jeszcze nie wiadomo, na którym boisku.
• Już żadnych zmian nie będzie w kadrze?
- Okno transferowe zamyka się za kilkanaście godzin (rozmawialiśmy wczoraj o godz. 14 - red.). Ci piłkarze, którzy byli w Turcji, będą tworzyli wiosną kadrę. Czy ktoś może odejść? Nic o tym nie słyszałem.
Pierwsza kolejka rundy rewanżowej w ekstraklasie musi się odbyć -
zapewnia dyrektor departamentu rozgrywek i licencji PZPN, Marcin Stefański. - Choćby musielibyśmy grać nawet na łyżwach. Po prostu
nie ma wolnych terminów.
W inauguracyjnej serii Górnik Łęczna podejmie 12 marca Wisłę Kraków. PZPN zdecydował się natomiast zmienić terminy spotkań w Pucharze Polski, początkowo zaplanowane na najbliższy weekend. Zgodnie z kalendarzem zagra tylko Legia Warszawa z Górnikiem Zabrze (5 marca), bo przy Łazienkowskiej jest podgrzewana płyta boiska. Pozostałe mecze przełożono na 16 marca, co spowodowało jednocześnie zmianę terminów gier rewanżowych. Odbędą się one od 23 marca do 6 kwietnia, poza potyczką Górnika z Legią (15.03).
W związku z towarzyskim meczem reprezentacji Polski z Meksykiem
(27 kwietnia) spotkania 20. kolejki rozgrywek Idea Ekstraklasa zostały przeniesione z 30 kwietnia na 1, 2 i 3 maja.
Komentarze