Juniorzy starsi lubelskich drużyn AZS i Startu już pożegnali się z mistrzostwami Polski. Obydwa zespoły nie sprostały grupowej rywalizacji w ćwierćfinałach. Akademicy przegrali we własnej hali wszystkie mecze, \"czerwono-czarni” pokonali w Zielonej Górze tylko Unię Tarnów, ale byli zdecydowanie słabsi od gospodarzy i Pogoni Ruda Śląska.
Rezultaty młodzieży AZS i Startu odzwierciedlają stan lubelskiej koszykówki. Takiego kryzysu nie pamiętają najstarsi kibice. Zespoły seniorów męczą się w drugiej lidze, która w praktyce jest dopiero trzecią - po ekstraklasie i I lidze. Najzdolniejsi wychowankowie naszych klubów (Szawarski, Ignerski, Miszczuk, Celej, Bielak, Olejniczak, Łuszczewski, Kosior, Pelczar,...) występują w innych miastach, a na następców musimy jeszcze poczekać. Poczekamy też na sukcesy lubelskich juniorów. W tej kategorii wiekowej AZS, prowadzony przez trenera Zdzisława Szabałę, zdobył nawet złoty medal, w... 1988 roku. W ekipie akademików grali wówczas m.in. Piotr Karolak, Hubert Wasiłek, Marcin Stefaniuk. W 1997 r. sukcesy święcili koszykarze Startu, którzy dwukrotnie stawali na podium. Juniorzy starsi, prowadzeni przez Krzysztofa Ziemoląga, zdobyli brązowy medal, a juniorzy, trenowani przez Arkadiusza Czarneckiego, sięgnęli po srebrne \"krążki”. W 1999 roku juniorzy starsi powtórzyli sukces, ostatni Startu. Kadrę \"czerwono-czarnych” tworzyli m.in.: Arkadiusz Pelczar, Michał Marciniak, Michał Sikora, Przemysław Łuszczewski, Michał Fijałka, Piotr Ostrowski - koszykarze, którzy z trenerem Czarneckim wywalczyli awans do ekstraklasy. Dziś musimy zadowolić się wspomnieniami.
Lubelskim juniorom, rywalizującym w miniony weekend, nie można odmówić ambicji, jednak w tej chwili są w tyle za rówieśnikami z innych ośrodków. AZS ustępował przeciwnikom przede wszystkim organizacją gry. Nie tworzył zespołu. Indywidualne popisy nie przynosiły efektu. Dużo przyjemniej oglądało się poczynania zawodników Śląska Wrocław. Byli bardzo dobrze przygotowani motorycznie i opanowali trudną sztukę zespołowej obrony. A jak defensywa spisuje się bez zarzutu, to i w ataku gra się dużo łatwiej.
AZS zaprezentował się słabo już w pierwszym meczu z ekipą z Zabrza. W drugim akademicy też nie zachwycili. - Myślałem, że gorzej nie można zagrać, a jednak... - skomentował potkanie z Wisłą trener AZS Roman Myśliwiec. Zagubiony był nawet lider drużyny Piotr Jagoda, który dostosował się poziomem do kolegów z zespołu. Dopiero w konfrontacji ze Śląskiem gospodarze próbowali zamazać złe wrażenie. Do 18 min prowadzili z najlepszym zespołem lubelskiego ćwierćfinału. Wystarczył jednak kilkuminutowy zryw wrocławian, aby sytuacja powróciła do normy.
Z kolei Start (do ćwierćfinału awansował z drugiego miejsca, za AZS) nie mógł wystąpić w Zielonej Górze w pełnym składzie. W zespole zabrakło Bartoszcze, Karczewskiego, Gawrońskiego i Sidora. Lublinianie nawiązali walkę tylko z tarnowską Unią. W tym zaciętym, zwycięskim meczu wyróżnili się Marcin Jung i Edward Kukliński. W dwóch pozostałych spotkaniach \"czerwono-czarni” ponieśli dotkliwe porażki. Na pocieszenie pozostał tytuł króla strzelców. Najlepszym snajperem został Bartosz Zduniak, zdobywca 91 pkt. Szkoda tylko że organizatorzy zapomnieli o wyróżnieniu dla lublinianina.(tor)
W opinii trenerów
Roman Myśliwiec, AZS Lublin
- Przed turniejem nie byłem optymistą i moje obawy potwierdziły się. W regionie jesteśmy dosyć mocni,
ale dopiero konfrontacja z drużynami z silniejszych ośrodków wskazuje nasze miejsce w szeregu. Mieliśmy też trochę problemów podczas przygotowań do ćwierćfinału. W moim zespole wystąpiło kilku zawodników z innych grup, ale praktycznie mieliśmy mało wspólnych treningów. Zabrakło czasu na ustalenie jakiegoś planu gry. Trudno też znaleźć
koszykarza, który regularnie przychodzi na zajęcia. Może ten ćwierćfinał będzie dobrą nauczką. Na pewno pokazał, jak ważnym czynnikiem jest gra zespołowa. •
Waldemar Cybulak - trener Startu Lublin
x Nie chcę szukać usprawiedliwienia, ale do turnieju przystąpiliśmy osłabieni brakiem kilku zawodników. Mimo to, potrafiliśmy wygrać z tarnowską Unią. W tej chwili na tyle stać ten zespół. Takie są realia. Jeżeli nie poprawimy całego systemu szkolenia młodzieży, pozostaniemy w tyle. Dobrze, że w grupie jest jeszcze kilku koszykarzy, z których w przyszłości możemy mieć pożytek. •
• AZS Lublin - MOSiR Zabrze 58:71 (10:20, 21:18, 11:15, 16:18)
• AZS Lublin - Wisła Kraków 53:80 (11:17, 9:21, 6:23, 27:19)
• AZS Lublin - Śląsk Wrocław 66:77 (21:21, 7:14, 16:17, 22:25)
AZS grał w składzie (w nawiasach punkty): Ćwik (3, -, -), Kramarz (2, 9, 1), Szyba (11, 3, 14), Jagoda (26, 17, 18), Myśliwiec (4, 2, 0), Kostrzewa (0, -, -), Wojciechowski (0, -, -), Wiśniewski (-, 4, 2), Grzywna (3, 4, 16), Król (0, 9, 0), Ślebocki (7, 5, 11), Sieteski (2, 0, 4).
Rezultaty pozostałych spotkań: Wisła - Śląsk 61:78 • Zabrze - Śląsk 46:72 • Wisła - Zabrze 71:58. Kolejność ćwierćfinału: 1. Śląsk, 2. Wisła, 3. Zabrze, 4. AZS Lublin.
• Pogoń Ruda Śląska - Start Lublin 116:66 (20:14, 28:11, 39:22, 29:19)
• Unia Tarnów - Start 101:105 (21:21, 25:28, 25:25, 30:31)
• Zastal Zielona Góra - Start 113:65 (25:16, 38:15, 26:20, 24:14)
Start wystąpił w składzie
(w nawiasach punkty): Jung
(8, 28, 6), Zduniak (30, 30, 31), Repeć (4, 3, 4), Prażmo (6, 7, 14), Jeżyna (6, -, 4), Macieszczuk (2, 16, -), Kukliński (8, 19, 6), Szymański (2, -, 0), Laskowski (0, 2, 0), Słoma (0, 0, 0), Krzysztofik (0, 0, 0).
Wyniki pozostałych spotkań: Zastal - Unia 91:71 • Zastal - Pogoń 91:87 • Pogoń - Unia 115:87. Kolejność ćwierćfinału: 1. Zastal, 2. Pogoń, 3. Start, 4. Unia.
Platinum Wisła Tarnów - AZS Gaz Ziemny Koszalin 93:83 (24:15, 28:14, 9:23, 32:31) • Astoria Bydgoszcz - Gipsar Stal Ostrów Wlkp. 88:83 (21:28, 21:26, 18:15, 28:14) • Deichmann Śląsk Wrocław - Prokom Trefl Sopot 73:74 (29:22, 15:17, 16:17, 13:18) • Noteć Inowrocław - Czarni Słupsk 72:76 (27:15, 17:19, 20:21, 8:21) • Polpharma Starogard Gd. - Anwil Włocławek 77:87 (23:17, 18:25, 19:28, 17:17) • Turów Zgorzelec - Polonia Warszawa 87:97 (22:28, 18:15, 26:22, 21:32).
Aktualna sytuacja:
1. Prokom Trefl 19 37 1665-1367
2. Anwil Włocławek 19 33 1466-1342
3. Polonia Warszawa 19 31 1640-1475
4. Turów Zgorzelec 19 30 1535-1477
5. Astoria Bydgoszcz 19 30 1522-1552
6. Platinum Wisła 19 28 1465-1569
7. Polpharma 19 27 1482-1487
8. Deichmann Śląsk 19 27 1479-1487
9. Czarni Słupsk 19 27 1405-1456
10. Noteć Inowrocław 19 25 1491-1635
11. AZS Gaz Ziemny 19 24 1636-1753
12. Gipsar Stal Ostrów 19 23 1435-1621
UMKS Kielce - CKS 1924 Czeladź 70:87 • AZS Gliwice - Big Star Tychy 90:107 • MOSiR Krosno - Pogoń Prudnik 80:79 • Mickiewicz Katowice - Legia Warszawa 85:62 • Dąbrowa Górnicza - Polonia Przemyśl 98:75.
Mecze przełożone: AZS Lublin - Start Olimp Lublin (na 9 marca) • MKKS Rybnik - Pogoń Ruda Śląska (na 8 marca) • Zagłębie Sosnowiec - Bobry Zabrze (na 9 marca).
Aktualna sytuacja:
1. Czeladź 24 41 2088-1867
2. Katowice 24 40 2031-1884
3. Dąbrowa 24 39 1964-1808
4. Kielce 24 38 1962-1862
5. Start Olimp 23 37 1788-1693
6. Przemyśl 24 36 2026-2051
7. Krosno 23 35 1884-1935
8. Tychy 24 35 2072-2079
9. Ruda Śl. 21 35 1824-1762
10. Rybnik 23 35 1839-1851
11. Prudnik 24 35 1980-1938
12. Zabrze 23 33 1842-1886
13. AZS Lublin 22 33 1909-1931
14. Legia 24 33 1739-1886
15. Gliwice 23 27 1719-2018
16. Sosnowiec 22 26 1579-1795
Puchar dla Lotosu
Koszykarki mistrza Polski Lotosu Gdynia zdobyły Puchar Polski. W finałowym meczu, rozegranym w Krakowie, Lotos pokonał gospodarza imprezy Wisłę Can Pack Kraków 50:42 (13:8, 18:10, 9:20, 10:4).
Lotos: Nolan 14, Bibrzycka 14, Kobryn 10, Troina 7, Powell 3, Chomać 2, Veselovsky 0, Stefanowska 0.
Wisła: Johnson 12, Perovanović 11, Radwan 5, Tillis 4, Kress 3, Skerović 3, Trafimawa 2, Gburczyk 2, Czarnecka 0, Czepiec 0.
Finał był bardzo zacięty, a momentami niezwykle \"ostry”. W końcówce spotkania doszło nawet do bójki pomiędzy Jeleną Skerović (Wisła) i Elaine Powell (Lotos). Skerović kopnęła Amerykankę, a ta uderzyła ją pięścią w twarz. Zawodniczka Wisły, której sędziowie odgwizdali faul niesportowy, z krwawiącą twarzą opuściła parkiet. Powell została zdyskwalifikowana do końca spotkania.
Koszykarki Ostrovii, przygotowujące się
do meczów o utrzymanie w ekstraklasie z chełmskim Meblotapem, przegrały dwa mecze kontrolne z Cukierkami Odrą Brzeg. W pierwszym uległy 68:84 (najwięcej punktów dla Ostrovii: Banaszkiewicz 16, Żurkowska, Szymańska, Górczak po 12), w drugim 43:53 (Szymańska 8). Ostrowianki wystąpiły w siedmioosobowym składzie. Zabrakło w nim Karoliny Kaczmarek, której niedawno zdjęto z nogi gips. (tor)
Komentarze